• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 17/2016

    dodane 21.04.2016 00:00

    Wdiecezji jest pięć kobiet, które odważyły się pójść drogą powołania do życia konsekrowanego, pozostając przy swoich codziennych obowiązkach.

    Trzy z nich to dziewice konsekrowane, dwie pozostałe – konsekrowane wdowy. Za tydzień do ich grona dołączy Agnieszka Jednak. Matka trzech synów, wdowa od ośmiu lat. Kobieta, która potraktowała bardzo dosłownie Boże wezwanie do troski najpierw o królestwo Boże. Jej decyzja u jednych budzi zdziwienie, u innych niezrozumienie, u jeszcze innych podziw, a nawet zazdrość. „Odważyła się!” – myśli wielu. „zaryzykowała, poszła za głosem Pana, choć zdrowy rozsądek radził coś zupełnie innego” – kwitują drudzy. Przecież ma dopiero 43 lata, a najmłodszy syn – tylko 9 lat – kręcą głowami pozostali. A ona? Jak to widzi? Zapytałem. Wiem. Oto, co kryje serce młodej, 30 kwietnia konsekrowanej wdowy (s. VII).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół