• facebook
  • rss
  • Madonna z mieczem w sercu

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 29/2016

    dodane 14.07.2016 00:00

    Będąc w Starym Wielisławiu, mamy wrażenie, że od setek lat niewiele tu się zmieniło.

    Pod koniec X wieku ziemia ta należała do suwerennego państwa libickiego, którego władcą był Sławnik, ojciec św. Wojciecha. Przy dacie jego śmierci w roku 981 jeden z czeskich kronikarzy zanotował pierwszą wzmiankę o pobliskim Kłodzku. Być może już wtedy również w Starym Wielisławiu istniał kościół, bo zgodnie z czeskimi źródłami kilkanaście lat później przebywał tu św. Wojciech, idąc z wyprawą misyjną na Prusy. Miał się wtedy zatrzymać u swego wuja, który w Wielisławiu był proboszczem. Niewykluczone, że św. Wojciech mógł być w Starym Wielisławiu i wcześniej, kiedy jako biskup Pragi jeździł na wizytacje po swojej diecezji. To wszystko wydaje się wielce prawdopodobne z uwagi na to, co wydarzyło się 300 lat później. W roku 1300 papież Bonifacy VIII wydał bullę, w której nazwał wielisławską świątynię „Przybytkiem Niebieskim” i ustanowił ją kościołem pielgrzymkowym. Musiało to być zatem już wtedy niezwykle ważne miejsce dla wspólnoty Kościoła katolickiego, przede wszystkim ze względu na cuda za przyczyną Maryi.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół