• facebook
  • rss
  • Pierogów wystarczyło

    ks. Roman Tomaszczuk

    dodane 22.07.2016 06:25

    Popołudnie w Pieszycach - relaks i modlitwa - uczestnicy ŚDM bardzo lubią to miasteczko.

    Pierwszy dzień po przyjeździe i już wiadomo: - Ciągle nas tu karmią - komentują uczestnicy ŚDM mieszkający w Pieszycach i w Bielawie. 

    Intensywny dzień zwiedzania i modlitwy zakończyła biesiada po polsku. Ponad 1000 pierogów przygotowały parafianki, żeby nikt nie był tego wieczoru głodny. Do tego bigos, kaszanka i kiełbaski z grilla. Typowo - po polsku. 

    Kolacja w ogrodzie sióstr salezjanek w Pieszycach, na świeżym powietrzu, pod ogromnym namiotem - doskonały relaks.

    - I bardzo potrzebny, bo po polonezie, belgijce czy salsie energii w ciele mniej - komentowali wolontariusze i goście ŚDM. 

    Wszystko zakończyło się modlitwą w kościele. Adoracja przygotowana przez Bahrańczyków i scholę wolontariuszy, a poprowadzona przez ks. Bartka Łuczaka zebrała w świątyni także parafian i przyjezdnych. 

    - Nie byłam na ŚDM, chciałam poczuć ten klimat, dlatego tu jestem z uczestnikami WTZ w Wałbrzychu - wyjaśnia Dorota Staniszewska, kierowniczka placówki. 

    - To dla nas piękna rekompensata za to, że nie mogliśmy w tym roku gościć pielgrzymów - mówi ks. Edward Dziek, proboszcz. - Pielgrzymka wyrusza z Henrykowa 2 sierpnia - przypomina zmianę podyktowaną wizytą papieża Franciszka w Polsce. 

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół