• facebook
  • rss
  • Potrzeba tylko jednego

    dodane 04.08.2016 00:00

    Ks. Krzysztof Iwaniszyn mówi o papieskiej Jasnej Górze, jedności i zawierzeniu.

    Ks. Roman Tomaszczuk: Jak się wybiera w drogę do Częstochowy – miasta, w którym przed chwilą był sam papież Franciszek?

    Ks. Krzysztof Iwaniszyn: Ilekroć przybywam na Jasną Górę, mam w pamięci i w sercu obraz, że w tym świętym miejscu przed Matką Bożą modlili się kiedyś papieże Jan Paweł II, Benedykt XVI, a teraz papież Franciszek. Następcy św. Piotra przybywali na Jasną Górę, aby zawierzyć Kościół opiece Maryi. Ponieważ bardzo kocham Kościół, pragnę tego samego. Taka świadomość umacnia mnie w tej drodze.

    Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół