• facebook
  • rss
  • Siłę dają - od 70 lat

    ks. Roman Tomaszczuk

    dodane 14.08.2016 22:13

    - To prawdziwe wyróżnienie, że możemy mieć siostry u nas - mówił biskup.

    „Na początku Wielkiego Postu polecił nam nasz Najprzewielebniejszy Ksiądz Arcybiskup [Eugeniusz Baziak] przygotować likwidację klasztoru i poczynić formalności do wyjazdu na Zachód. Nie  wypadało uczynić nic innego jak skłonić posłusznie głowę i zabrać się do wykonywania woli Bożej" - tak zaczyna się kronika tułaczki i nowej fundacji lwowskich klarysek od wieczystej adoracji, które po II wojnie światowej zmuszone były do opuszczenia swojego klasztoru.

    14 sierpnia 1946 r. wprowadziły się do najpierw podominikańskiego, a potem poprotestanckiego kościoła w Ząbkowicach Śląskich. Nieco wcześniej objęły też klasztor w Kłodzku.

    70 lat później bp Ignacy Dec dziękował siostrom za ich wierną obecność. - Wierną naszemu Panu w tajemnicy Eucharystii, ale też wierną Kościołowi Dolnego Śląska, naszej diecezji (od 12 lat) i mieszkańcom Ząbkowic - wyliczał, żeby za chwilę dokończyć: - Ale też wierną każdemu, kto mniszej, zatem bardzo ofiarnej, modlitwy potrzebuje - zapewniał. 

    Życzył też siostrom, by nadal tu, na ziemi, przyzwyczajały się tak pięknie i gorliwie do tego, co czeka nas wszystkich w niebie. - Drogie siostry, gdy wy modlicie się za nas, my jesteśmy silni - podsumował.

    Na Mszy św. byli obecni m.in. Marcin Orzeszek, burmistrz miasta, oraz duchowni z dekanatu i zaprzyjaźnieni z mniszkami franciszkanie z Kłodzka i Wambierzyc. O oprawę liturgii zadbali pallotyńscy nowicjusze, a o śpiew - schola sióstr.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół