• facebook
  • rss
  • Bliska zagranica

    dodane 25.08.2016 00:00

    Przekonali się, że mają szczególne miejsce w sercu Dolnoślązaków.

    Spotkali się już rok temu podczas kolejnej edycji akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, której celem jest troska o cmentarze na dawnych Kresach Rzeczypospolitej.

    Nie tylko las

    Wtedy też poznali trudną sytuację uczniów niewielkiej szkoły w Chlebowicach Świrskich niedaleko Przemyślan. Po powrocie do Polski postanowili im pomóc. Ogólnoszkolna akcja wsparcia poruszyła licealistów. Zbiórka przyborów szkolnych, ubrań i pieniędzy pozwoliła zapakować busa i była wyraźnym znakiem solidarności. Wtedy też ukraińska szkoła dostała laptop od świdnickich sybiraków, a dyrektor liceum, Krzysztof Frączek, zasponsorował drukarkę. W lipcu tego roku licealiści wrócili w te same okolice. Tym razem pracowali na cmentarzu w Świrzu. Czekała tu na nich niespodzianka. Nie tylko las, który wyrósł na polskiej nekropolii, a który musieli karczować za pomocą pił i siekier. Zaskoczyli też pomocnicy – uczniowie z Chlebowic Świrskich. Postawa młodych Ukraińców, z których nie wszyscy mają polskie korzenie, poruszyła świdnickich pedagogów.

    Gościnność porusza

    – Gdy się okazało, że młodzież z zaprzyjaźnionej z nami szkoły w Chlebowicach Świrskich odpoczywa w Ząbkowicach Śląskich, zaprosiliśmy ich do Świdnicy – mówi 18 sierpnia Marzena Łysoniek-Manikowska, która z Joanną Szałek koordynuje dolnośląską akcję „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” w III LO. – Zaproszenie przyjęliśmy z wdzięcznością – mówi ks. Cezary Czerwiński, salezjanin, który razem z ks. Piotrem Smolką duszpasterzuje w Przemyślanach. – Nie możemy się nadziwić gościnności władz powiatu ząbkowickiego, które nas zaprosiły na pobyt u siebie i dały szansę na zwiedzenie Kotliny Kłodzkiej i Wrocławia. Dla wielu naszych młodych to pierwszy wyjazd za granicę Ukrainy. Z kolei tutaj, w Świdnicy, cieszymy się opieką naszych przyjaciółek, ale także pana dyrektora III LO, Krzysztofa Frączka – dodaje kapłan.  W dowód wdzięczności za dzień spędzony w Świdnicy i ognisko zorganizowane na terenie III LO kilka dziewcząt dało minikoncert ukraińskich i polskich piosenek. Zaśpiewały m.in. piosenkę „Czerwona ruta”. Cała grupa zakwaterowana była w Domu Wczasów Dziecięcych w Bardo. W Polsce młodzi z Ukrainy przebywali dziesięć dni do 19 sierpnia. 

    ks. Roman Tomaszczuk

    Wrażenia z Polski

    Mateusz Smardz 15 lat Nie mogłem się nadziwić, że można mieć takie superdrogi. Z podziwem zwiedzałem wasze kościoły, jest ich bardzo dużo i są piękne. Zadbane. Spotkałem wielu miłych i sympatycznych ludzi. Wasyl Mroz 14 lat Jest nas w domu ośmioro dzieci. Pomagałem z siostrą w pracach na cmentarzu, bo to takie niezwykłe, że po tylu latach ktoś pamięta jeszcze o swoich przodkach. Gdyby nie pomoc Polaków, nie mógłbym wyjechać za granicę. Roman Diakiw 13 lat Też jestem po raz pierwszy w Polsce. Bardzo podobał mi się Wrocław, faktycznie trochę przypomina Lwów. Zwiedzaliśmy miasto statkiem, fajna przygoda. Zapamiętałem też Błędne Skały – bardzo ciekawe. Maria Hałajko 13 lat W Bardzie mieliśmy spływ pontonami, trochę męczące, ale nietuzinkowe. Tutaj jest bardzo podobna przyroda jak u nas, polubiłam Bardo, bo tam mieszkaliśmy, ale inne miasta też były interesujące. Wasza katedra w Świdnicy robi imponujące wrażenie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół