• facebook
  • rss
  • Po radość noszenia sutanny

    dodane 01.09.2016 00:00

    Każdego roku alumni trzeciego roku świdnickiego seminarium ruszają na Górę Igliczną, by prosić Matkę Bożą Śnieżną o godne przyjęcie stroju duchownego. Tym razem też tak było, ale na trasie pojawiły się nowe punkty.

    Nie zabrakło także nowych doświadczeń. Wszystko zaczęło się w niedzielę około godz. 10. Po krótkim nabożeństwie w kaplicy alumni wraz ze swoim opiekunem ks. Dominikiem Ostrowskim gotowi do wymarszu otworzyli drewniane drzwi świdnickiego domu ziarna. A tam pierwsza próba – deszcz.

    Miało się wrażenie, że z minuty na minutę lało coraz mocniej. Ale czy można się zniechęcać do pielgrzymiego trudu, kiedy idzie się prosić o coś tak ważnego? Oczywiście, że nie. Dlatego nikt nawet przez chwilę się nie wahał. I ruszyli – prosto do Bojanic, gdzie wyjątkowo w tym roku otrzymali zaproszenie na parafialny odpust. Przemoczeni, odpoczęli po pierwszym, trudnym etapie wędrówki i wspólnie z wiernymi i przybyłymi kapłanami świętowali ku czci NMP Częstochowskiej. Wspólna modlitwa i gościna mieszkańców pokazały siedmiu przyszłym księżom, że ludzie cieszą się z ich życiowej drogi. Po występach artystycznych przyszedł czas na dalszą drogę, której zwieńczeniem był nocleg w Jedlinie-Zdroju. Kolejne dni to droga prowadząca przez Głuszycę, Świerki Górne, Nową Rudę, Włodowice, Ścinawkę Średnią, Wambierzyce, Polanicę-Zdrój i Starą Łomnicę, aż do Bystrzycy Kłodzkiej. – To dobra okazja, żeby poznać historię kościołów, ludzi, którzy nas przyjmowali, ich problemy i radości. Szczególnie miłe było zaangażowanie członków Towarzystwa Przyjaciół WSD w Polanicy-Zdroju, którzy na pamiątkę przygotowali dla nas okazjonalny kubek – mówi Daniel. – Ale chyba najważniejszym doświadczeniem było dla nas poczucie wspólnoty. Jeszcze nigdy nie czuliśmy jej tak bardzo, jak w czasie tej wędrówki – dodaje inny kleryk. Z Bystrzycy Kłodzkiej na Górę Igliczną weszli w piątek. I tam prosili w sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości o to, by strój, który już niebawem przywdzieją na zawsze, był widocznym znakiem ich oddania Bogu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół