• facebook
  • rss
  • Pokazać ludzką twarz

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    Anioły Hospicjum poleciały do tych, którzy potrafią dać więcej od siebie.

    40 statuetek dla najbardziej zasłużonych i wspierających Wałbrzyskie Hospicjum Stacjonarne im. Jana Pawła II zostało wręczonych podczas uroczystości w Zamku Książ. Tylko w ubiegłym roku opieką wałbrzyskiego hospicjum objętych było prawie 1200 pacjentów: 346 w poradni specjalistycznej, 610 w opiece domowej i 236 osób w hospicjum stacjonarnym.

    Placówka opiekuje się osobami umierającymi, w podeszłym wieku oraz osieroconymi dziećmi i rodzinami pacjentów. Wyróżnienia w postaci statuetek aniołów to forma podziękowania, jakie hospicjum wyraża osobom, które je wspierają. Pierwszy raz wręczono je dwa lata temu przy okazji rocznicy 20-lecia placówki. – W tym roku rozdaliśmy 37 statuetek Aniołów Hospicjum i trzystatuetki Superaniołów – mówi Renata Wierzbicka, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej, oddział w Wałbrzychu. – Otrzymali je prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej, Dorota Barańska z Hotelu „Maria” i Lech Mirosław, wójt gminy Stare Bogaczowice. Hospicjum dba nie tylko o zdrowie podopiecznych, z których wielu spędza tam ostatnie dni swego życia, ale stara się także, by te ostatnie dni były dobrze i godnie przeżyte. Są w hospicjum czwartkowe kolacje z restauracją „Maria” i słodkie wtorki z ciastkami od Świerczyńskich. Są koncerty muzyczne, przedstawienia teatralne dzieci i uroczystości świąteczne. W miarę możliwości są też spełniane marzenia umierających osób. – W tym roku jedna z pacjentek chciała popłynąć łódką po jeziorze – opowiada Marek Karolczak, jeden ze współzałożycieli hospicjum. – Choć nie było to łatwe, wzięto ją na noszach do łodzi na Jezioro Bystrzyckie w Zagórzu Śląskim. To była wielka radość dla tej pacjentki, a dla nas bardzo wzruszające, ale i trudne chwile. Następnego dnia ta kobieta zmarła. Wśród wyróżnionych był także biskup Ignacy Dec. – To dzieło, któremu patronuje św. Jan Paweł II, zawsze otaczam gorącą modlitwą – mówił hierarcha. – Ojciec Święty przed swoim odejściem mówił, że bardziej go cieszą dzieła miłości niż kamienne pomniki. To hospicjum jest jednym z takich żywych pomników, dzięki któremu ludzie mogą pokazać swoje najlepsze oblicze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół