• facebook
  • rss
  • Przybyli ułani… do sióstr

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 51/2016

    dodane 15.12.2016 00:00

    Są przekonani, że Maryja pomogła im wygrać nierówną bitwę, a Polsce odzyskać niepodległość. Dziękują za to w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP.

    W niedzielę po święcie patronalnym sióstr niepokalanek do ich wałbrzyskiego domu przybyli ułani. To była już ich czwarta wizyta, jednak po raz pierwszy tak uroczyście celebrowana. W tym roku szkoła obchodzi bowiem 70-lecie istnienia. Kilku ułanów na koniach, w pełnej gali, przejechało z Książa ulicami Wałbrzycha do sióstr, gdzie uczestniczyli we wspólnej Eucharystii.

    Ta historia zaczęła się 1919 r. kiedy Polska po latach niewoli dopiero kształtowała swą niepodległość. 14 Pułk Ułanów walczył pod Jazłowcem z sowietami (dziś teren Ukrainy), z kilkukrotnie większymi siłami nieprzyjaciela. Polacy odnieśli spektakularne zwycięstwo i nie dopuścili wroga do klasztoru sióstr niepokalanek w Jazłowcu. Po tym wydarzeniu NMP Jazłowiecka została patronką pułku, który przyjął nazwę Jazłowiecki. Jeszcze w trakcie walk jeden z żołnierzy, będąc przekonany o rychłej śmierci, poprzysiągł, że jeśli przeżyje, to na święto Niepokalanego Poczęcia 8 grudnia przyjedzie podziękować Maryi. Przeżył i tak jak obiecał, zimą w pełnym bojowym rynsztunku wyruszył w liczącą 130 km drogę ze Lwowa do Jazłowca. Rok później do niepokalanek pojechała cała sekcja ułanów. Tradycję kontynuowano do II wojny światowej. – To ważne, by młode pokolenie pamiętało o wydarzeniach, które stworzyły nasz etos narodowy – mówi Wojciech Błęcki, prezes Stowarzyszenia Kawaleryjskiego im. 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół