• facebook
  • rss
  • Historie wzięte z Pisma Świętego

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 10/2017

    dodane 09.03.2017 00:00

    Bohaterki starotestamentalnych historii skłoniły krakowską psycholog do refleksji nad portretem współczesnych przedstawicielek płci pięknej.

    Pomyślcie o książce, którą ostatnio wypożyczyliście z biblioteki. Być może było tak, że po przeczytaniu jej widzieliście wokół siebie kogoś, kto do bohatera jest bardzo podobny. Myślę, że w Biblii to przekonanie jest dużo silniejsze, a postacie w niej występujące nie tylko są kalką zachowań, sposobu bycia otaczających nas ludzi, ale również podpowiadają rozwiązanie ich problemów, trudnych sytuacji – mówiła Debora Sianożęcka w czasie spotkania autorskiego w poniedziałek 27 lutego w Piławie Górnej.

    Jej książki to historie spotkanych przez krakowską psycholog ludzi i ich problemów. Źródłem tych opowieści są dzieje biblijnych bohaterów. Rachab, Tamar i Hagar to kobiety borykające się z intrygami, przeciwnościami losu czy niechęcią otaczających ludzi. Ich problemy, życiowe drogi to zdaniem autorki wskazówki dla współczesnych kobiet, zmuszonych do podejmowania równie ważnych i trudnych decyzji. „Rachab” to pierwsza z opisanych przez Deborę historii z rodowodu Jezusa. „Historia tej kobiety jest historią wszystkich tych ludzi, którzy są w stanie podjąć ryzyko związane ze zmianą dotychczasowego sposobu życia, mają odwagę przewartościować i porzucić wszystko to, co z prawdziwym życiem niewiele ma wspólnego” – napisała Sianożęcka. W przypadku „Tamar” pozornie mamy do czynienia z typowym romansem, który raz po raz porywa żeńskie serca. Zdaniem autorki słowo, które najbardziej pasuje do tego typu kobiecości, to „skandal” – utrata wszystkiego: kolejnych mężów, szacunku w oczach wspólnoty, poczucia własnej wartości. W konsekwencji jednak Tamar zyskuje dużo więcej – zostaje wpisana w rodowód Jezusa. „Hagar” to natomiast pozycja odbiegająca nieco od przyjętego klucza. To też najnowsza książka Debory Sianożęckiej, która przyciągnęła do piławskiej biblioteki zainteresowanych. Dlaczego autorka postanowiła opisać właśnie ją? – Ponieważ wokół mnie żyje wiele kobiet, które doświadczyły odrzucenia, które nie mogły nigdy zaistnieć, choć próbowały, ale też takich, które uważając się za istoty bezwartościowe, próbowały uwodzić czyichś mężów – odpowiada Debora. Opisane przykłady są zaczerpnięte z klinicznego doświadczenia, jakie Debora Sianożęcka zdobyła w latach 2006–2016 w Klinice Psychiatrii Dorosłych, Dzieci i Młodzieży w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, jak również w prywatnej praktyce psychologicznej. W swojej pracy na co dzień wykorzystuje historie zaczerpnięte z Pisma Świętego. – Nie wyobrażam sobie pracy bez Biblii. I choć napisano już mnóstwo poradników o tym, jak osiągnąć szczęście, to jednak nijak się mają do tej jednej księgi, w której jest wszystko – podsumowuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół