• facebook
  • rss
  • Robią to, co kochają

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 12/2017

    dodane 23.03.2017 00:00

    Poszli za nim CeZik, Kamil Bednarek i mistrz Polski w judo Aleksander Beta. Arkadio w Dzierżoniowie próbował przekonać młodzież, by z pasją przeżyła swoje życie.

    Bijące serce to symbol nie tylko akcji społecznej, ale i rekolekcji, które poprowadził dla licealistów Arkadio. Raper z Nowego Sącza świadectwem swojego życia próbował przekonać uczniów II Liceum Ogólnokształcącego w Dzierżoniowie, że warto marzyć i spełniać te marzenia.

    – Kiedyś na jednych z rekolekcji, w których brałem udział, zrobiliśmy jedną bardzo prostą rzecz, którą wam serdecznie polecam. Wzięliśmy po kilka kolorowych gazet i przez 10–15 minut intuicyjnie mieliśmy z nich wyciąć swoje życie. Pamiętam, że wyciąłem kobietę w ciąży z silnym mężczyzną obok siebie, bo sobie myślałem, że chciałbym by moim fundamentem była rodzina, wyciąłem scenę i ludzi na koncercie, bo kocham muzykę i uwielbiam spotkania z ludźmi. Wyciąłem też samochód, bo lubię podróżować, deskę snowboardową, piłkę do kosza. I to w bardzo prosty sposób zobrazowało moje życie. I przez dwa kolejne dni rozmawialiśmy o tym, dlaczego tak bardzo nie wierzymy, że takie życie może nam się przydarzyć – mówił na scenie kinoteatru „Zbyszek” artysta.

    Marzenia i trudne decyzje

    Młodzież słuchała go z zapartym tchem, szczególnie gdy w przerwach serwował im swoje piosenki z komentarzem dotyczącym historii ich powstania. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się zabawy słowne, w których uczniowie podawali przypadkowe słowa, a Arkadiusz Zbozień na bieżąco układał z ich użyciem piosenkę. Kiedy jedna z nich dotyczyła imienia Zbyszek, młodzież śmiała się do łez z historii, którą wymyślił na scenie Arkadio. Poza dobrą zabawą i muzycznymi akcentami były też chwile zamyślenia. Duże wrażenie zrobiły fragmenty świadectw muzyków. Gdy prowadzący spotkanie opowiadał o początkach swojej muzycznej drogi, o braku wiary w swoje siły, możliwości, zachęcał, by pominąć ten etap i uwierzyć w siebie. Również świadectwo Marcina Freislerena, asystującego głównemu gościowi DJ-a, pokazało młodym, że podejmowane w tym momencie przez nich decyzje mają wpływ na ich dalszą przyszłość. – Pamiętam, że kiedy byłem w waszym wieku, zakochałem się w pewnej dziewczynie. Tak bardzo mi na niej zależało, że postanowiłem pójść za nią na studia. Zapisałem się na Akademię Wychowania Fizycznego, zacząłem się z nią spotykać i bardzo szybko zamieszkaliśmy razem. Żyliśmy jak mąż z żoną, mimo iż nimi nie byliśmy. To zbudowało między nami z jednej strony niesamowitą więź, z drugiej zaś mnóstwo niepotrzebnych konfliktów. Kiedy na poważnie zaczęliśmy się kłócić, uświadomiłem sobie, że powtarzam piekło, jakie przeżyłem w swoim rodzinnym domu, gdzie tato pił i wprowadzał nerwową atmosferę. I wtedy się ocknąłem, że to, co zbudowałem nie jest moje, że nie pasuję do tej kobiety, do takiego życia, takich studiów. Zerwaliśmy ze sobą, mimo iż oboje cierpieliśmy z tego powodu. I wtedy tak naprawdę zrozumiałem, dlaczego Kościół tak bardzo odradza taki sposób życia, jak bardzo wewnętrznie to rozbija – tłumaczył.

    Spotkanie z Bogiem

    Do chwil zadumy bez wątpienia należy także zaliczyć adorację Najświętszego Sakramentu i Mszę św. na zakończenie rekolekcji. W czasie adoracji prowadzonej przez rapera księża katecheci i zaproszony do współprowadzenia rekolekcji ks. Marcin Dolak służyli w konfesjonałach. Ci, którzy chcieli skorzystać z sakramentu pojednania, mogli to uczynić, pozostali natomiast skupili się na modlitwie. W czasie Mszy św. ks. Marcin wyjaśniał licealistom pojęcie miłości, przechodząc przez jej kolejne etapy i rodzaje. Ci, którzy wytrwali do końca, nie żałowali. – To rekolekcje inne niż dotychczas, nie było sztywnych kazań, sztucznej atmosfery. Czuliśmy się swobodnie. Taki też był język prowadzącego, a anegdoty czy freestyle w jego wykonaniu nie pozwalały się nudzić. Szkoda, że nie wszyscy dali mu szansę, nie przychodząc na rekolekcje – podsumowuje Agnieszka, uczestniczka spotkania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół