• facebook
  • rss
  • Mają smaka na gola

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 19/2017

    dodane 11.05.2017 00:00

    Ministranci i lektorzy dali popis sportowych umiejętności, ale może i przede wszystkim – wytrwałości w dążeniu do celu.

    Przez kilka dni przed turniejem pogoda nie zapowiadała się zbyt dobrze. Deszcz, chłód i szare niebo nie zraziły jednak 28 drużyn z całej diecezji, które 29 kwietnia przybyły do Strzegomia rozegrać turniej piłki nożnej.

    13 z nich zmierzyło się w kategorii seniorów, a 15 – juniorów. W obu kategoriach drużyny zostały podzielone na cztery grupy po 3–4 zespoły, a eliminacje odbyły się na zasadzie „każdy z każdym”. Wśród tych zespołów były dwa ze Świebodzic. Ich opiekun, ks. Mirosław Benedyk, od początku turnieju dał się poznać jako zaangażowany trener, a jednocześnie kibic. Może też dzięki temu jego drużyny zaszły tak wysoko. – Nasi młodsi ministranci przystąpili do zawodów z dużym apetytem na dobry wynik. Chociaż zeszłoroczny sukces (II miejsce) pamiętało tylko trzech z nich, to wszyscy wiedzieli, że chcą bronić miejsca na podium – mówi ks. Mirosław. Chwali się też kolejnymi zwycięstwami młodszej drużyny. W eliminacjach pokonała wszystkich przeciwników z bilansem bramek 11:1, wygrywając po drodze z parafiami pw. św. Andrzeja Boboli ze Świdnicy, św. Jerzego i Królowej Różańca z Wałbrzycha i św. Jana Chrzciciela z Jaroszowa. Równie gładko udało im się też przejść przez ćwierćfinał z reprezentacją parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Strzegomiu i półfinał z ministrantami z dekanatu kłodzkiego. I tak drugi rok z rzędu udało im się dotrzeć do finału. Tu jednak nie było tak łatwo. Drużyna z parafii pw. Bożego Ciała w Międzylesiu z ks. Arkadiuszem Raczyńskim była godnym przeciwnikiem. Bezbramkowy wynik w regulaminowym czasie gry, jak również brak tzw. złotego gola w dogrywce doprowadziły do rzutów karnych, w których drużyna juniorów ze Świebodzic uległa, zajmując tym samym drugie miejsce. W drużynie wyróżniono jednak zawodnika – Aleksa Błasza, który w ciągu całego turnieju strzelił 13 bramek, co dało mu pewny tytuł króla strzelców całych zawodów. Równie dobrze gra szła także starszym członkom Liturgicznej Służby Ołtarza z parafii pw. św. Brata Alberta w Świebodzicach. Choć w rezultacie osiągnęli trzecie miejsce, ulegając reprezentacji dekanatu północnego Wałbrzycha, to jednak była to walka niemal okupiona krwią. – Jak się później okazało, jeden z naszych zawodników, Jakub Nawojski, grał w spotkaniu o trzecie miejsce z pękniętą kością lewej ręki, a mimo to właśnie on strzelił kluczową dla wyniku meczu bramkę w rzutach karnych – chwali zawodnika ks. Mirosław. Nie wszystkim drużynom poszło jednak tak dobrze. Rafał przyjechał na turniej wraz z kolegami z Bystrzycy Kłodzkiej już po raz drugi. Wspomina, że w ubiegłym roku zajęli dopiero szóste miejsce. W tym roku było trochę lepiej, bo udało się wskoczyć na 5. miejsce, jednak porażka z drużyną juniorów z Międzylesia mocno zawiodła chłopca. Pytany o przyszłoroczny turniej, ma nadzieję, że uda się jego drużynie znaleźć na podium. Wraz z pozostałymi zawodnikami pracuje na ten sukces pod opieką ks. Gabriela Horowskiego, który od dwóch lata zajmuje się ministrantami w parafii pw. św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej. – Każdego tygodnia we wtorki spotykamy się na sali gimnastycznej, by wspólnie pograć w piłkę nożną. Regularnie przychodzi ok. 15 chłopców i to oni dzisiaj reprezentowali naszą parafię – chwali się ks. Gabriel, dodając, że to nie zwycięstwo jest najważniejsze, ale duch walki, którego jego ministrantom nie brakuje. Pozostałe wyniki turnieju przedstawiały się tak: w kategorii juniorów I miejsce zajęła drużyna z parafii pw. Bożego Ciała z Międzylesia, II miejsce – z parafii pw. św. Brata Alberta ze Świebodzic, a III – drużyna z dekanatu Kłodzko. Czwarte miejsce natomiast przypadło służbie liturgicznej z parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Jaworzynie Śląskiej. Przyznano także indywidualne nagrody dla wspomnianego już Aleksa Błasza i najlepszego bramkarza – Dominika Ruczaja. W starszej grupie po raz 4. tytuł najlepszej drużyny zdobył Mysłaków, a tuż za nim znalazła się drużyna z parafii pw. św. Jerzego i Królowej Różańca w Wałbrzychu. Na III miejscu uplasowała się służba liturgiczna ze Świebodzic, z parafii pw. św. Brata Alberta. Poza podium znalazła się natomiast drużyna z Bystrzycy Kłodzkiej. Tu również przyznano tytuł najlepszego strzelca – dla Adama Moczurada (8 goli) i najlepszego bramkarza – dla Miłosza Petrusa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół