• facebook
  • rss
  • Neutralna dekomunizacja

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 22/2017

    dodane 01.06.2017 00:00

    Nie będzie komunistycznych aktywistów, ale polskich bohaterów również. Aż 13 ulic wkrótce zmieni nazwę.

    Czołowi działacze socjalistyczni i komunistyczni, agenci wywiadu sowieckiego w Polsce, którzy głównie w okresie międzywojennym czynnie walczyli przeciwko naszemu krajowi, chcąc wprowadzić ustrój komunistyczny, w okresie Polski Ludowej stali się symbolami eksponowanym przez władze. Ich imiona nadawano m.in. ulicom.

    W Wałbrzychu, który miał być jednym z modelowych przykładów socjalistycznego miasta robotników, ulic upamiętniających komunistycznych aktywistów jest szczególnie wiele. Co najciekawsze, byłoby tak nadal, gdyby nie przyjęta w ubiegłym roku ustawa, która zmusiła samorządy do usunięcia reliktów komunistycznej przeszłości. Specjalna komisja w Urzędzie Miasta przez kilka miesięcy weryfikowała nazwy i przygotowała propozycje dla tych, które postanowiono zmienić. Zabrakło jednak determinacji i siły przebicia środowiskom, które chciały zastąpić sowieckich kolaborantów polskimi bohaterami. Przepadła nawet propozycja rotmistrza Pileckiego, którą uznano za „kontrowersyjną”. Mieszkańcy otrzymali pod głosowania nazwy, które nie mogły wzbudzać emocji. 23 maja ogłoszono ich wyniki. Największa grupa to nazwy całkowicie neutralne (dotychczasowa i nowa nazwa): Marcelego Kosteckiego – Karkonoska; Józefa Czajkowskiego – Zacisze; Bronisława Kani – Leśne Wzgórze; Romana Piotrowskiego – Leszczynowa; Antka Kochanka – Gwarków. Cztery nazwy dotyczą osób związanych z kulturą: Mariana Buczka – Jana Brzechwy, Teodora Duracza – Czesława Miłosza, Tomasza Rabiegi – Tadeusza Różewicza; Józefa Lewartowskiego – Andrzeja Wajdy. Trzy nazwy nawiązują do wydarzeń historycznych: Wery Kostrzewy – Powstańców Warszawy; Dąbrowszczaków – Monte Cassino; Aleksego Czeredziaka – Reduty Ordona. Największe zainteresowanie głosowaniem było na ulicy Hanki Sawickiej, w którym uczestniczyli niemal wszyscy mieszkańcy tej ulicy. Chcą mieszkać na ul. Wałbrzyskich Górników. – Nie przychyliliśmy się do tej propozycji, bo w Wałbrzychu jest już plac o takiej samej nazwie – wyjaśnia Jerzy Kaliciński, kierownik biura geodezji i przewodniczący zespołu do zmiany nazw ulic. – Zaproponowaliśmy ulicę Lwowską. W tej sprawie będą jeszcze prowadzone rozmowy z mieszkańcami. W związku ze zmianą nazw ulic mieszkańcy nie powinni ponieść większych kosztów. Dotychczasowe dokumenty będą mogli zachować do czasu wygaśnięcia ich ważności. Propozycje zmiany nazw zostaną spisane w formę uchwały. Ma ona zostać przygotowana na czerwcową sesję Rady Miasta. Dopiero po przegłosowaniu jej przez radnych nowe nazwy zaczną obowiązywać.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół