Nowy numer 16/2018 Archiwum

12-latek przy organach

Jakub Moneta był organistą w niedzielę 2 lipca w kościele pw. św. Stanisława i św. Wacława.

Od rana na każdej Mszy św. w świdnickiej katedrze zamiast znanego wiernym Bogusława Janasa można było usłyszeć dziecięcy głos. Młody organista to najmłodszy członek muzycznej rodziny Monetów. Jakub dopiero ukończył szkołę muzyczną ze średnią ocen 6.0, a już miał szansę zagrać w świdnickiej katedrze w czasie Mszy św. To jednak nie pierwszy publiczny występ chłopca.

– Kuba jest niezwykle utalentowanym dzieckiem. Dawniej nazywano takie dzieci cudownymi, bo mają niezwykłą łatwość w odczytywaniu nut. Choć to nie jest jego pierwsza Msza św., na której gra, to jednak dostojność tego miejsca budzi respekt. Grał już w świątyniach w Wierzbnej, w Bardzie, w świdnickim Kościele Pokoju. Jego gry słuchali Dalajlama XIV czy legat papieski kard. Zenon Grocholewski – chwali syna Barbara Moneta. Sama też gra na organach. Pierwszy raz na klawiszach w kościele grała, gdy miała kilka lat więcej niż syn. Teraz więc dużo bardziej od niego przeżywa ten występ. Ma świadomość, że to krok w stronę muzycznej działalności. Jak to się stało, że Jakub zagrał w katedrze? Organista wyjechał na urlop i proboszcz szukał kogoś na zastępstwo. Zaproponował je siostrze Jakuba, ta jednak nie mogła zagrać w tę niedzielę. Rodzina Kuby pomyślała, że to dobra okazja na katedralny debiut młodego muzyka. I udało się. Proboszcz katedry ks. Piotr Śliwka dodaje, że chciał dać młodemu artyście szansę wykazania się i zaprezentowania wiernym swoich umiejętności. Nie wyklucza, że 12-latek zasiądzie jeszcze przy katedralnych organach podczas Mszy św.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma