• facebook
  • rss
  • Świętowali koncertowo

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 32/2017

    dodane 10.08.2017 00:00

    Młodzież, która rok temu posługiwała jako wolontariusze na ŚDM, pojechała na koncert z okazji rocznicy tego krakowskiego wydarzenia.

    Dwa dni w Krakowie pozwoliły grupie młodych wolontariuszy z diecezji świdnickiej wrócić wspomnieniami do tego, co działo się rok temu. Wszystko rozpoczęło się w sobotę 29 lipca katechezą abp. Marka Jędraszewskiego. Świadectwa rapera Michała „PAX” Bukowskiego i siostry zamordowanej wolontariuszki Heleny Kmieć dopełniły słowa arcypasterza. Później był koncert w Tauron Arenie, na który wcale nie było tak łatwo się dostać. – Staliśmy od 13.00 w kolejce, mimo iż koncert zaplanowany był na 18.00. Chcieliśmy być jak najbliżej sceny, a ponieważ było dość wcześnie, to udało nam się całkiem sprawnie wejść bez większych kolejek, które w późniejszych godzinach mogły zniechęcić – zauważa Adam.

    Ani on jednak, ani pozostali uczestnicy nie żałowali czasu oczekiwania. – Było warto! Koncert zrobił na nas bardzo duże wrażenie, jednak po jego zakończeniu czuliśmy niedosyt. Zresztą nie tylko my, bo byli ludzie z całego świata – dodaje Ania. Dziewczyna przyznaje się również, że jej najbardziej podobał się koncert w wykonaniu zespołu „niemaGOtu”. Na scenie pojawiły się jednak także inne gwiazdy, a wśród nich TGD, Krzysztof Iwaneczko, Natalia Niemen, Arkadio, Monika Kuszyńska, Anita Lipnicka, Anna Gadt, Adam Krylik, Gabi Gąsior, Marika oraz Chór i Orkiestra Światowych Dni Młodzieży.

    W czasie koncertu abp Marek Jędraszewski wręczył Nagrodę Metropolity Krakowskiego „Młodość – projekt życia”, przyznawaną młodym ludziom, którzy ofiarnie i twórczo angażują się w życie Kościoła. Wyjazd był zorganizowany spontanicznie. Na pomysł wpadli Adam Chlebowski z Anną Korkus. – Zebraliśmy się tydzień przed wyjazdem. Zamówiliśmy bilety i okazało się, że z trzech osób, które miały jechać, pojechało nas czternaścioro – śmieje się Adam.

    Grupa z Bielawy i okolic w Krakowie nie była sama, towarzyszył im ks. Edward Dzik z Pieszyc.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół