• facebook
  • rss
  • Podłoże i materiał

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 32/2017

    dodane 10.08.2017 00:00

    Czy w czasach, kiedy coraz więcej rzeczy powstaje jedynie na ekranach komputerów, papier ma przyszłość?

    Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju mieści się w jedynym zachowanym w Polsce młynie papierniczym, którego powstanie datuje się na 1605 r. Unikatowa papiernia tworzy bezcenny w skali Europy zabytek techniki, który w 2011 r. uzyskał status pomnika historii. Dzięki temu siedziba muzeum została zaliczona do grupy najcenniejszych zabytków, mających szczególne znaczenie dla kultury naszego kraju. Muzeum zgromadziło wiele cennych zabytków związanych z papiernictwem, drukarstwem oraz miejscowością Duszniki-Zdrój.

    Pieniądze

    W ostatnich dniach lipca po kilku latach przygotowań, prac remontowych i adaptacyjnych w budynku dawnej suszarni papieru otworzono dla zwiedzających dwie nowe sale wystawowe oraz specjalnie zaprojektowaną salę edukacyjną.

    Pierwsza z wystaw to „Pieniądz papierowy w Polsce”. – Z papierowym pieniądzem mamy w Polsce do czynienia od 1794 roku i na wystawie prezentujemy całą jego historię: od najstarszych banknotów wydanych w czasach insurekcji kościuszkowskiej do tych najnowszych, świeżo zmodernizowanych przez NBP – mówi Maciej Szymczyk, dyrektor Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju – Na wystawie pokazujemy piękno naszych banknotów, ich znaczenie dla gospodarki kraju i dla każdego z nas. Pokazujemy zabezpieczenia, by zwiedzający mogli lepiej je rozróżniać. Proponujemy ciekawostkę: zwiedzający mogą z kieszeni wyjąć swoje banknoty i sprawdzić elementy zabezpieczeń. Chodzi o to, by można było czegoś nowego się nauczyć. Szczególnie na wystawie o pieniądzu widać wdzierającą się do muzeów wszechobecną technikę multimedialną. Do tej pory muzeum papiernictwa miało niewiele takich elementów. – W nowych ekspozycjach tych udogodnień technicznych jest rzeczywiście dużo – przyznaje Maciej Szymczyk. – Niektórzy mówią, że to dobry kierunek, inni twierdzą, że muzealnictwo musi pokazywać oryginalne obiekty. Myślę jednak, że trzeba tu znaleźć jakiś złoty środek. W muzeach muszą być gabloty i kontakt z przedmiotami oryginalnymi, z drugiej strony musimy stosować coraz więcej nowoczesnych sposobów przekazywania informacji o tych obiektach, choćby z tego powodu, że dzieci i młodzież coraz bardziej nastawieni są na korzystanie z nowinek elektronicznych. Muzeum ma przede wszystkim uczyć i my od dawna stosujemy technikę „dotknąć i zrobić coś”. Od wielu lat prowadzimy warsztaty czerpania papieru. Zwiedzający oprócz tego, że zobaczą, jak się robi papier, mogą własnoręcznie go wyprodukować i co ważne – zabrać ze sobą na pamiątkę. Jak przekonuje dyrektor, to właśnie jest powód sukcesu dusznickiego muzeum, które odwiedzane jest rocznie nie przez kilka, a ok. 70 tys. zwiedzających.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół