• facebook
  • rss
  • Podzielmy się chlebem

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 36/2017

    dodane 07.09.2017 00:00

    Podczas gminnych dożynek biskup Ignacy Dec podziękował za tegoroczne zbiory.

    Biskup w homilii nawiązał do skarcenia przez Jezusa św. Piotra, który nie chciał przyjąć męki i śmierci, które czekają na Jezusa. – Dla nas to również ważne wskazanie, bo Piotr nie był pierwszym i ostatnim z ludzi, którzy chcieli poprawiać Pana Boga, zamieniać Jego plany na swoje. Dziś też mamy takich ludzi – mówił, wskazując na unikanie praw Bożych we współczesnym świecie, które zwykle źle się kończy.

    Zwrócił uwagę przy tej okazji na rolników, którzy każdego roku dziękują Bogu za plony. – Nim przeżyjemy tradycyjne misterium chleba, chcemy i my Bogu podziękować w czasie tej Eucharystii za nowy chleb, za żywność, która będzie podtrzymywać życie. Dlaczego mamy dziękować Bogu, a nie tylko rolnikom? Bo to Bóg daje nam zdrowie i siły do pracy. To od Niego zależą także warunki pogodowe. Poprzez media dowiedzieliśmy się o wielkim spustoszeniu, jakie uczyniły huragany w części naszego kraju. Chcemy solidarnie pomagać tym, którzy nierzadko stracili wszystko – zaznaczył bp Ignacy, który po homilii poświęcił wieńce dożynkowe. O pomocy mówiła również w swoim wystąpieniu Teresa Mazurek, wójt gminy Świdnica. – Trudno nie wspomnieć o mieszkańcach Pomorza i Kujaw, którym huragan nie tylko zniszczył plony, ale pozbawił wiele rodzin dachu nad głową. Będziemy się z nimi dzielić, bo nie mogą z tą tragedią być zostawieni sami sobie – dodała. Do wspólnego dziękczynienia za plony zaprosiła nie tylko lokalne władze Świdnicy i okolic, ale także minister edukacji Annę Zalewską oraz posłów i posłanki z regionu. Ci szczególni goście wraz z bp. Ignacym po zakończeniu Mszy św. przejechali przyozdobionymi wozami na miejsca dalszych obchodów. Tak po okolicznościowych przemówieniach odprawiono tradycyjne misterium chleba, w czasie którego wójt gminy i biskup świdnicki pokroili chleb i podzielili się nim z zebranymi. Zabawa i degustacja lokalnych produktów trwała do wieczora. Przybyłych nie zraziły chłód i przelotne deszcze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół