Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Nasz misjonarz potrzebuje pomocy

W czasie silnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło Meksyk 19 września ucierpiała także placówka polskich pallotynów, na której pracuje pochodzący z diecezji świdnickiej ks. Bartłomiej Pałys.

W wyniku wstrząsów kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Tenango del Aire w południowo-wschodniej części stanu Meksyk poważnie popękał.

O sprawie poinformował ks. Mirosław Lewandowski SAC z Sekretariatu ds. Misji Prowincji Zwiastowania Pańskiego, który otrzymał bezpośrednie sprawozdanie od ks. Bartka o stanie obsługiwanej świątyni.

Jak wyjaśnia pallotyn widać na niej „rozwarstwienia w murach, w dodatku na łuku, podtrzymującym kopułę kościoła". Osłabione mury mogą zdaniem przełożonego miejscowej wspólnoty nie wytrzymać kolejnych wstrząsów i podzielić los innych zabytkowych kościół w okolicy.

Zniszczeniu uległy również inne elementy wystroju: witraż z Jezusem Miłosiernym, figura Matki Bożej z Guadelupe. Taki stan może zagrozić bezpieczeństwu modlących się tu wiernych, dlatego konieczne są natychmiastowe naprawy.

Świątynia została wzniesiona około 1574 z inicjatywy Juana de Zumárraga, pierwszego arcybiskupa Meksyku, który był świadkiem objawienia Matki Bożej z Guadalupe.

Ks. Bartłomiej Pałys SAC pochodzi z parafii NMP Królowej Polski w Świdnicy, od 2004 roku pracuje jako misjonarz w Meksyku. Dziękując za dotychczasowe wsparcie modlitewne i pomoc materialną, zakonnik prosi o dalszą pamięć.

Więcej informacji na temat  sytuacji w Meksyku można uzyskać w Sekretariacie ds. Misji Prowincji Zwiastowania Pańskiego.

 

   

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy