• facebook
  • rss
  • Anielskie rekolekcje

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    Zastępy wszelkich aniołów stawiły się u boku św. Michała Archanioła w wałbrzyskiej kolegiacie.

    Wykorzystując bliskość liturgicznych wspomnień Świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała, a także wspomnienia Aniołów Stróżów, duszpasterze wałbrzyskiej parafii, której patronują ci drudzy, postanowili zorganizować „Anielskie rekolekcje”.

    Zaproszony wraz z peregrynującą figurą archanioła Michała ks. Marcin Kałwik, michalita, przez kolejne dni wyjaśniał znaczenie tych niebiańskich istot w życiu człowieka. – Czy aniołowie mogą ingerować w nasze życie? Przecież tak naprawdę więcej o nich nie wiemy, niż wiemy. Często traktujemy ich nostalgicznie, baśniowo, jako wspomnienie z dzieciństwa. A kiedy zaczynamy zastanawiać się nad ich obecnością w naszym życiu, pojawia się znak zapytania. Bo inaczej być nie może – są tajemnicą nie do zbadania poprzez eksperyment. Choć towarzyszą nam w każdej chwili, wyczuwamy ich jedynie intuicyjnie, przez wiarę – wyjaśniał w czasie jednej z homilii. Szczególną uwagę poświęcił archaniołowi, którego figurę przywiózł z sobą do parafii. – Święty Michał trzyma miecz, ale nie jest agresorem. Jest obrońcą. Czasami miecz jest w życiu potrzebny jak skalpel, by przeciąć skórę i potem dokonać operacji ratującej życie. Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. Jak wielka jest złość grzechu skoro Pan Jezus tak radykalnie i mocno mówi, aby się go wystrzegać i unikać go za wszelką cenę. Jedno z określeń św. Michała Archanioła w litanii to „obrońca”. Święty Michale, obrońco dusz sprawiedliwych. Wiemy, że wszyscy wielcy tego świata mają ochroniarzy. Ochroniarz czuwa, dostrzega to, czego nie widzi dany człowiek. Działa już na zapleczu. A w uchu nosi słuchawkę, bo ma kontakt z kimś jeszcze. I taki jest św. Michał. Chroni duszę i ciało. To dzięki niemu nie mamy tylu pokus. To on i Aniołowie Stróżowie dali nam światło, abyśmy niejedną zasadzkę mogli rozeznać i w nią nie wpaść – mówił. O tym, że wierni i duszpasterze go słuchali, może świadczyć odpustowa Msza św. na zakończenie rekolekcji, podczas której nie tylko zawierzono parafie opiece wodza niebieskich zastępów, ale również ponad 100 osób przyjęło szkaplerz z jego wizerunkiem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół