• facebook
  • rss
  • Upojeni młodym winem

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    Po raz kolejny Świdnica stała się miejscem spotkania par pragnących wzmacniać swoją więź małżeńską poprzez wspólnie spędzony czas i zgłębianie treści związanych z ważnymi tematami w ich życiu – wolnością i przebaczeniem.

    Nigdy nie przypuszczałem, że będę zabierał głos na kongresie małżeństw. Uczestniczyłem w nim kilkakrotnie, przysłuchiwałem się wystąpieniom, koncertom, ale nigdy nie wpadłem na to, że znajdę się na scenie podczas inauguracji tego wydarzenia – mówił ks. Krzysztof Ora, który przejął rolę ks. Romana Tomaszczuka we współorganizacji spotkania małżonków.

    Zachwalając zapał organizatorów, dodał, że wielkim zaskoczeniem było dla niego i wszystkich zebranych odejście ks. Romana do zakonu benedyktynów. Wszyscy wówczas zadawali sobie pytanie, kto poprowadzi kolejny kongres. – Po miesiącach okazało się, że ta drużyna tak sprawnie działa, iż wystarczy na chwilę przyłączyć się i poczuć ducha, wejść w klimat pracy tego wielkiego wydarzenia – dodał. Gości przywitał gospodarz diecezji bp Ignacy Dec, który wręczył statuetkę „Amicusa” wieloletnim przyjaciołom kongresu – Monice i Marcinowi Gajdom, którzy wygłosili inauguracyjną konferencję o miłości będącej jak młode wino. – Ta miłość mnoży się w naszych rękach, buzuje niczym młode wino – mówił Marcin. Małżonkowie dali wskazówki dotyczące dbania o wino miłości, wśród których wyróżnili wierność winu, a nie bukłakom. Schematy bowiem zdaniem prelegentów przemijają, przestają być aktualne. Ważne jest jednak to, by w nowej sytuacji korzystać z tej samej miłości. Jakub i Agnieszka Kołodziejowie, ks. Mariusz Rosik, o. Maciej Zięba OP, ks. Mirosław Maliński – to nazwiska kolejnych prelegentów świdnickiej „randki dla małżonków”. Wśród nich pojawiła się także osoba wyjątkowa – świadek świętości ostatniej osoby kanonizowanej przez Jana Pawła II, o której powiedział, że życie ziemskie było „jednym wielkim hymnem na cześć życia i bezgraniczną ofiarą, bo miała odwagę oddać się całkowicie Bogu i bliźniemu”. – Nie byłabym z wami tutaj dzisiaj, gdybym nie była kiedyś tak bardzo kochana. Dar życia jest największym i najcenniejszym darem, a jeśli można stopniować świętość – to jest najświętszym darem. Musimy tego daru bronić, szanować i o ten dar dbać. Zawsze dając świadectwo, zastanawiam się, co mogłabym powiedzieć tu i teraz, ponieważ tych spraw, którymi mogłabym się podzielić, jest wiele – mówiła zaproszona na kongres Gianna Emanuela Molla. Jako główny temat wspomnień obrała świętość małżeństwa na przykładzie swoich rodziców. – Każdego dnia coraz bardziej przekonuję się, że moi rodzice byli na drodze świętości zanim się spotkali. Zarówno rodzina mojego taty, jak i mojej mamy były środowiskami o dobrych walorach. Moi rodzice odziedziczyli dobre wychowanie i wiarę w Pana Boga. Postawili Go w centrum swojego życia od samego początku, od najmłodszych lat – opowiadała i dodała, że rodzice codziennie brali udział w Eucharystii. Poza konferencjami organizatorzy zaprosili na artystyczne występy Mate.O i New Life’m. Nie zabrakło również czasu na modlitwę i wspólną Eucharystię.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół