• facebook
  • rss
  • Kufry pełne intencji

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    Zawieźli je do portugalskiego sanktuarium czterej motocykliści z Bielawy. Kiedy wrócili, przez trzy dni odsypiali trud przebytych 8000 km.

    Do Fatimy chciałem zabrać przede wszystkim prywatne intencje. To okazało się niemożliwe. Nagle wiele ważnych dla mnie osób poprosiło o modlitwę. Księża z parafii, znajomi, sąsiedzi – każdy coś dokładał. Czułem, jakbym pakował duchowe kufry na motor i co chwilę przypominał sobie o kolejnej rzeczy, którą muszę zabrać – mówi Józef Chlipała. Pochodzący z parafii Wniebowzięcia NMP w Bielawie mężczyzna przez lata nie jeździł na motorze. Dawna pasja wróciła, gdy cztery lata temu ks. Krzysztof Pełech namówił go w czasie pieszej pielgrzymki do Santiago de Compostela, by na 100. rocznicę objawień w Fatimie pojechać do Matki Bożej na motorach.

    Dostępne jest 18% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół