• facebook
  • rss
  • Masz czas na słowo Boże?

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 42/2017

    dodane 19.10.2017 00:00

    Na to pytanie próbowali wraz młodzieżą odpowiedzieć ewangelizatorzy z Meksyku i Malezji.

    Ponad 450 młodych ludzi i 250 dorosłych w Ząbkowicach Śląskich uczyło się, jak na co dzień korzystać z Pisma Świętego.

    – Nie mamy czasu dla Pana Boga, dla Jego słowa. Jesteśmy zbyt skoncentrowani na naszych smartfonach. Nie mówię, że smartfon jest czymś złym. Sprawia on, że komunikacja jest łatwa. Ale też potrafi odciągnąć nas od Pana Boga. Mówię o sobie. W moim życiu tak było, że nowoczesne technologie zabierały mi czas, który powinienem spędzić z Biblią. Kiedy jednak sięgnąłem po Pismo Święte, zacząłem rozmawiać z Bogiem, współpracować z Nim. Zacząłem słuchać Jego słowa i tego, co chce mi powiedzieć – wyjaśniał John Paul z Malezji, który wraz z ks. Jakubem Stanieckim przyjechał z Gubina głosić rekolekcje młodym. Również przebywający w diecezji od kilku dni José Prado Flores zachęcał młodych do sięgania po słowo Boże. – Weźcie do ręki swoje Pismo Święte, spójrzcie na nie tak, żebyście mogli je uczcić, przyjąć do swojego życia, wsłuchać się w nie – mówił. Pokazywał też na konkretnych przykładach, że również w życiu młodego człowieka słowo Pana nie straciło na aktualności. Dziś, zdaniem ewangelizatora, dużo łatwiej sięgać do tej najważniejszej w życiu człowieka księgi, bowiem możemy z niej korzystać nie tylko w formie drukowanej, ale i w telefonach komórkowych czy internecie. Drugiego dnia większy nacisk położono na realizację rekolekcyjnego hasła. – Bóg stawia dziś ciebie i mówi „idź, głoś i czyń uczniów”, także w swojej rodzinie. Nie tylko po to, by się nawrócili, ale po to, by sami stali się misjonarzami, żeby zaczęli głosić. Żeby byli tak zapaleni jak ty lub poszli jeszcze dalej. To jest zadanie ewangelizatora – znaleźć kogoś, kto będzie to robił lepiej niż ja. To dotyka nie tylko ciebie czy mnie, ale także proroków. Przypomnijcie sobie pierwsze słowa proroka Jeremiasza – „nie umiem przemawiać, bo jestem młody” – mówił ks. Jakub Staniecki. Poza konferencjami, świadectwami i wspólną Eucharystią dużo czasu poświęcono na wspólnotowe tańce i zabawę. – Dziś widać wśród młodych niesamowitą potrzebę ruchu. Chcą tańczyć i śpiewać, i w ten sposób modlić się – tłumaczy ks. Krzysztof Ora. Był również czas na zapisanie na kartkach swoich przeszkód w głoszeniu Ewangelii. Prowadzący, odczytując je, starali się podpowiedzieć, w jaki sposób można sobie z tymi trudnościami poradzić.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół