Nowy numer 16/2018 Archiwum

Jest im tu jak w domu

Po ponad miesiącu do świdnickiej uczelni kształcącej przyszłych księży wezwano rodziców młodych mężczyzn. Czy to wywiadówka? Co mówiono najbliższym kleryków?

Spotkania z rodzicami to już tradycja świdnickiego seminarium. Od początku jego istnienia moderatorzy chcieli uspokoić tych, którzy wysłali swoje dzieci do tej uczelni. Program dnia skupienia zawierał Mszę św., spowiedź, wspólną modlitwę i spotkania z przełożonymi. Tym razem przedstawiono zebranym nowych księży pracujących w WSD – prefekta ks. Tomasza Ziębę, który wygłosił w czasie Mszy św. homilię, i ks. Piotra Gołucha, odpowiedzialnego za powołania.

Ten drugi poprowadził konferencję, w której wyjaśniał, że powołanie kapłańskie jest wejściem w większą wspólnotę, w rodzinę Jezusa. Swoje rozważania oparł na słowach Chrystusa wypowiedzianych do uczniów, gdy na zewnątrz zobaczyli Jego krewnych (Mk 3,31-35). – Chciałem pokazać rodzicom, że to nie jest tak, że tracą swoje dzieci. Wręcz przeciwnie. Ta rodzina rozrasta się bardziej niż w przypadku zawarcia małżeństwa. Ważne jest też to, że bycie rodzicami księdza też jest powołaniem, w którym Pan Bóg zaprasza ich do otwarcia serca na Jego działanie – mówił ks. Piotr. Przygotowując się do występu, zapytał rodziców już wyświęconych księży, co na takim spotkaniu chcieliby usłyszeć. A jak dzień skupienia odebrali rodzice alumnów z pierwszego roku? – Ten dzień dał mi wiele przemyśleń. Nie było to takie mówienie o naszych synach, o ich ocenach czy zachowaniu, ale o wspólnocie seminaryjnej, o tym, jak wygląda ich życie tutaj. O kolejnych stopniach, które czekają kandydatów do kapłaństwa. Przyznam, że wcześniej trochę się bałam, że mój syn nie przetrwa tych wszystkich obo- strzeń. Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie to miejsce. Ale dziś widzę, że czuje się tu jak w domu. Obserwowałam go w czasie Mszy św. i innych części programu i widzę, że jest mu tu dobrze – przyznaje pani Krystyna, mama jednego z czterech kleryków pierwszego roku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma