Nowy numer 20/2018 Archiwum

Przyjdźcie do Mnie

Wezwanie Chrystusa skierowane do utrudzonych i obciążonych stało się motywem przewodnim Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie w dzierżoniowskiej parafii pw. Maryi Matki Kościoła.

Msza Jedności to inicjatywa diecezjalnej wspólnoty Przyjaciół Oblubieńca, mająca na celu zjednoczenie wszystkich przyparafialnych grup na wspólnej modlitwie o uzdrowienie. Tym razem wśród trzech miejscowości zaangażowanych w inicjatywę był Dzierżoniów, w którym odwołano się do słów aklamacji przewidzianych w liturgii słowa na 7 listopada.

– Patrząc na nas, zgromadzonych w tej świątyni, możemy powiedzieć, że dobrze, iż jesteśmy tutaj; przecież w tym czasie mogliśmy robić co innego. I teraz musimy, będąc tutaj, nazwać pewne rzeczy po imieniu – co cię trudzi i obciąża? Ta aklamacja przed Ewangelią ma być takim haczykiem, który ma nas zaczepić. Ja wiem, co mnie obciąża, ale co obciąża ciebie? Pan Jezus chce, żebyśmy potrafili nazwać to, co nas trudzi i obciąża, żebyśmy sobie uświadomili, co nas trapi. Przypomnijmy sobie to klasyczne porównanie do lekarza, którego potrzebują nie zdrowi, ale ci, którzy się źle mają – mówił o. Wojciech Kowalski, jezuita z Kłodzka. Słuchaczom zaprezentował również trzy sposoby działania Chrystusa jako lekarza osób obciążonych. – Przypomnijmy sobie historię teściowej Piotra. Pan Jezus prawdopodobnie wiedział, że trawiła ją gorączka. Kiedy spojrzymy na słowo greckie, to zobaczymy, że ona była pochłonięta gorączką. To nie znaczy, że miała 40 stopni, ale może co innego ją trapiło: życie, relacja z Piotrem, jakaś trudna sytuacja życiowa. Pan Jezus być może widzi, że ona cierpi, ale nie od razu się nią zajmuje. Jak pisze ewangelista, dopiero gdy powiedziano Mu o chorej, zbliżył się, podniósł jej rękę, a gorączka ją opuściła. To jest scena dla tych, którzy widzą, że w ich otoczeniu ktoś jest trapiony przez coś, co zabiera mu życie. I przychodzi modlić się za tę osobę – wyjaśniał, dodając, że inne sceny w Biblii pokazują dwa odmienne działania – przyjście Jezusa do kogoś, kto w świątyni od wielu lat cierpliwie prosi o jakąś łaskę, i do kogoś, kto mimo wykluczenia, duchowego trądu godzi się na wolę Bożą w słowach „Jeśli chcesz, możesz mnie uzdrowić”. Zaznaczył też, że wszystkie te trzy sposoby działania Chrystusa nie zawsze przynoszą natychmiastowe owoce. Czasem trzeba na nie czekać tygodniami, miesiącami czy nawet latami.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma