Nowy numer 20/2018 Archiwum

Siedem znaków obecności

Niektórzy z nich mają po kilkaset znajomych na Facebooku, konta na Snapchacie, Instagramie i innych portalach społecznościowych. Tu dowiedzieli się, że mimo tego mogą być samotni.

Na rekolekcje do świdnickiego seminarium przyjechało 65 młodzieńców. – Pewnie byłoby więcej chętnych, ale chyba nie jesteśmy w stanie ich pomieścić. Uczestnicy zajęli wszystkie wolne pokoje. To naprawdę dla nas ogromna radość, że są młodzi, którzy chcą tutaj przyjechać – cieszy się ks. Piotr Gołuch, odpowiedzialny w WSD za powołania.

Wśród przyjezdnych są uczestnicy diecezjalnego kursu dla ceremoniarzy, zachęceni przez swoich księży lektorzy, ale i tacy, którzy na co dzień nie stoją przy ołtarzu. Adama Ciska zaprosił znajomy kleryk, żeby zobaczył, jak wygląda życie przyszłego księdza. Dla Adama, który jest lektorem w parafii katedralnej, była to też okazja, by pogłębić znajomość z Chrystusem, lepiej go poznać. – Po co tu przyjechałem? Jestem studentem i w codziennej bieganinie po Wrocławiu rzadko mam czas, żeby się na chwilę zatrzymać. A tu mogę zastanowić się nie tyle nad swoim powołaniem, co nad sposobem jego realizacji – mówi Mateusz. Od 2 do 4 lutego uczestnicy rekolekcji „Pan mój i Bóg mój” – niczym św. Tomasz – mogli doświadczyć obecności Jezusa w sakramentach. Nie tylko dowiedzieć się o ich znaczeniu i skutkach, ale i usłyszeć świadectwa samych kleryków, którzy opowiadali, jak przed laty wybrali drogę prowadzącą do Chrystusa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma