Nowy numer 48/2020 Archiwum

Gdyby wiara twa była jak gorczycy ziarno…

Szli przez 10 dni i prosili o pomnożenie wiary. Czy są na nią gotowi? Jak zmieniłoby się ich życie, gdyby mieli jej więcej?

Jestem wierzący!

Ksiądz Romuald Brudnowski, główny przewodnik pielgrzymki świdnickiej, mówi, że sam zadecydował ostatecznie o haśle tegorocznej wędrówki: „Panie, przymnóż nam wiary”. Uczynił to, bo, jak sam mówi, w zdaniu „jestem wierzący” nie miałby odwagi postawić na końcu wykrzyknika, a jedynie przecinek i dodać, że „to jeszcze nie to”. – Gdyby mnie ktoś zapytał: „To na czym w końcu polega ta prawdziwa wiara?”, nie umiałbym nawet odpowiedzieć – wyznaje. – Bo pytając o wiarę, wchodzimy na taką głębię, że brakuje słów. To jak z muzyką, która potrafi więcej wyrazić niż najwspanialsza poezja. Wiara porusza takie struny duszy, których czasami nie umie się nazwać i nie umie się o nich opowiedzieć. Nie wiem, jak bym się zachował, gdybym, tak jak w filmie „Cristiada”, został postawiony pod ścianą i zapytany: „Wierzysz? Jeżeli tak, to strzelamy”. Bardzo chciałbym powiedzieć „tak” i nie zawahać się. Jak by było naprawdę, nie wiem. Dlatego od bardzo dawna proszę Boga nie tylko o dar wiary, ale i odwagi w wierze. Mimo wielkiego kryzysu moralnego, jaki ogarnia świat, ks. Brudnowski jest przekonany, że tak jak w biblijnej przypowieści, zgodnie z Bożą obietnicą, kilku sprawiedliwych może uratować przed zagładą potężne miasto, tak wiara pątników przemierzających Polskę wzdłuż i wszerz uratuje cały kraj.Galeria zdjęć na: swidnica.gosc.pl

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama