Nowy numer 42/2020 Archiwum

Nie pomylić masła z maślanką

Festiwal Filmowy „Hommage à Kieślowski”. W czasach, kiedy moralność stała się względna, zniknęło i kino moralnego niepokoju. Czy w jego miejsce powstanie kino niepokoju o moralność?

Trzecia edycja festiwalu w Sokołowsku, która odbywała się od 6 do 8 września, była interdyscyplinarnym wydarzeniem, łączącym w sobie formułę przeglądu filmowego, warsztatów twórczych, panelu dyskusyjnego, spektakli, wystaw i koncertów. W jego trakcie odbyło się około 40 projekcji, zarówno w kinie Zdrowie, jak i w pozostałych czterech kinach plenerowych. Podobnie jak w dwóch poprzednich latach w programie znalazły się tytuły korespondujące z dorobkiem twórcy „Dekalogu”.

Motywem przewodnim tegorocznej edycji festiwalu była „miłość, wolność, samotność”, a filmem będącym pretekstem do dyskusji i osią całego festiwalu – film „Biały”, druga część głośnej trylogii Krzysztofa Kieślowskiego – „Trzy kolory”. Twórcy tego dzieła byli gośćmi specjalnymi tegorocznego festiwalu. Spośród dziesiątek nazwisk warto wymienić Marina Karmitza, jednego z najbardziej cenionych w Europie producentów filmowych.

Wielki projekt

Pięć lat temu Bożena Biskupska przyjechała do Sokołowska i postanowiła tu zostać. Razem z Zygmuntem Rytką założyła Fundację Sztuki Współczesnej „In Situ”. Zamierzeniem fundatorów i celem fundacji jest stworzenie przestrzeni dla realizacji projektów artystycznych, różnorodnych i interdyscyplinarnych działań twórczych, badań, spotkań, konfrontowania poglądów, wymiany myśli i doświadczeń, a także upowszechnianie nowatorskich postaw artystycznych i wspieranie różnych form aktywności twórczej. Obecnie głównym celem, a także projektem fundacji jest odbudowa dawnego, spalonego Sanatorium dr. Brehmera w Sokołowsku oraz stworzenie w nim Międzynarodowego Laboratorium Kultury.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama