Nowy numer 2/2021 Archiwum

Bracia! Odwagi!

Kilkadziesiąt osób rozpoczęło słuchanie kerygmatu – potrzebują Dobrej Nowiny.

Idźcie i głoście!

25 października głoszona była druga katecheza z całego cyklu katechez wstępnych. Mówiła przede wszystkim Iwona. – Niektóre katechezy są głoszone dialogowo, inne to dzieło jednego katechisty – wyjaśnia Hubert. Inicjatywie patronuje proboszcz wspólnoty o. Samuel Pacholski, obecny na każdej katechezie. Nie ukrywa radości z tego, że w rok po tym, jak paulini przybyli do Świdnicy, to właśnie z ich inicjatywy można wysłuchać orędzia głoszonego przez katechistów Drogi. Nie ma wątpliwości, że to ważne wydarzenie dla życia duszpasterskiego biskupiego miasta. Słuchacze katechez podzielają jego opinię. – Jasne, katechezy mają walor „nowości” który towarzyszy każdej sprawie dopiero co pojawiającej się w danym środowisku, jednak to nie tylko to – przekonuje Piotrek. Sięga po komórkę i czyta: „Myślę, że istnieje pewien sposób odbudowania parafii na podstawie doświadczenia neokatechumenalnego. Naturalnie, nie można tej metody narzucać wszystkim; lecz jeśli jest tylu chętnych, to dlaczego nie? Jest ona bardzo autentyczna, dobrze współgra z samą istotą parafii (...). Parafia jest podstawową wspólnotą w Kościele i może bardzo autentycznie wzrastać na podłożu doświadczenia neokatechumenalnego...”. – Czyja to opinia? Jana Pawła II – mówi.

– Różnorodność formy i środków głoszenia tej samej, jedynej Ewangelii Jezusa Chrystusa jest dzisiaj siłą Kościoła – zapewnia ks. Krzysztof Ora w rozmowie o inicjatywie paulinów tuż po zakończeniu katechezy, której wysłuchał. Tym, co mnie osobiście przekonuje do formy wybranej przez katechistów, jest fakt, jak bardzo ich słowo trafia do odbiorców. To, że tak przekonująco o Bogu działającym w życiu konkretnego człowieka opowiadają świeccy, jest dzisiaj w pewnych okolicznościach najmocniejszym narzędziem ewangelizacji. Żyjemy bowiem w czasach, gdy zniszczono autorytet duchownych i dla wielu ochrzczonych ksiądz nie jest już gwarantem prawdziwości głoszonych prawd wiary – zauważa.

Ojciec przeciw synowi!

Iwona Lary w trakcie przepowiadania często rzucała hasło: „Bracia! Odwagi!”. Zachęcała jednak nie tylko słuchaczy do tego, żeby poszli za natchnieniem Ducha Świętego, żeby nie bali się wypłynąć na głębię, żeby stali się posłuszni woli Boga. Słowa te kierowała także do siebie samej i swoich współbraci w posłudze katechistów.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama