Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy Gościa Świdnickiego

Świdnicki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Podcasty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • PARAFIE
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
swidnica.gosc.pl → Wiadomości z diecezji → Wspólna modlitwa za zamordowanych braci

Wspólna modlitwa za zamordowanych braci przejdź do galerii

Skoro do cerkwii pw. św. Mikołaja Cudotwórcy przylega katolicka kaplica przedpogrzebowa, to aż dziw bierze, że dopiero od kilku lat prawosławni modlą się razem z katolikami.

 
Prawosławna modlitwa za zmarłych zakończyła procesję na cmentarzu przy ul. Łukasińskiego w Świdnicy. ks. Roman Tomaszczuk /GN

Szczególnie autentycznie brzmiała modlitwa za chrześcijan zabitych z powodu wiary w Jezusa Chrystusa na Wschodzie podczas procesji na cmentarzu komunalnym w Świdnicy. W obrębie murów cmentarza znajduje się nie tylko kaplica cmentarna, ale także cerkiew prawosławna, co więcej proboszcz prawosławnej parafii pw. św. Mikołaja Cudotwórcy, ks. Piotr Nikolski, wraz z małżonką i córką, mieszka w domu położonym także w obrębie cmentarza. Kilka lat temu postanowiono, że procesja za zmarłych, po Mszy św. sprawowanej w kaplicy cmentarnej, będzie kończyć się przed wejściem do cerkwi. Od tego czasu w modlitwie biorą więc udział nie tylko duchowni katoliccy, ale i ks. Piotr Nikolski.

W tym roku modlitwie za zmarłych uczestniczyły także żona i córka księdza. Na zakończenie kapłan wygłosił krótką mowę,w której zwrócił uwagę na koniczność troski o wieczność a nie koncentrowanie się na dobrach doczesnych.

W kościele prawosławnym nie ma święta analogicznego do katolickich obchodów Wszystkich Świętych i Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych. – Jednak rzeczą chwalebna jest modlitwa za zmarłych – podkreślił ks. Piotr Nikolski.

Już w starożytności chrześcijańskiej chrześcijanie modlili się za zmarłych, szczególnie w trzeci, siódmy i trzydziesty bądź czterdziesty dzień po śmierci, a także w rocznicę zgonu. Na Zachodzie, biskup Izydor z Sewilli (zm. 636) polecił mnichom modlić się za zmarłych w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego. W niektórych Kościołach lokalnych modlono się za zmarłych po święcie Ofiarowania Pańskiego (2 II). W IX wieku opat Egil z Fuldy ustanowił dzień modlitw za zmarłych w dniu 12 grudnia, czyli we wspomnienie fundatora klasztoru w Fuldzie. Natomiast według Jotsalda, mnicha benedyktyńskiego, św. Odylon, opat z Cluny w 998 roku nakazał modlić się za wszystkich zmarłych 2 listopada. Odtąd ów miejscowy zwyczaj zaczął rozpowszechniać się na całe zachodnie chrześcijaństwo. I tak, w Rzymie o modlitwach za zmarłych 2 listopada księgi liturgiczne wzmiankują już w pierwszej połowie XIV wieku, a w Polsce kalendarz cysterski z Lądu z XII wieku. Natomiast zwyczaj urządzania procesji na cmentarz zaczął pojawiać się w Polsce od XIV wieku. Już wtedy procesję tę urządzano albo w uroczystość Wszystkich Świętych (1 XI) w godzinach popołudniowych albo przed południem w Dzień Zaduszny (2 XI). Z kolei w Hiszpanii w końcu XIV wieku pojawił sie zwyczaj odprawiania trzech Mszy św. w Dzień Zaduszny. Papież Benedykt XV ze względu na liczne ofiary pierwszej wojny światowej w 1915 roku zezwolił na tę praktykę w całym Kościele rzymskokatolickim

Według teologii prawosławnej człowiek po śmierci zachowuje świadomość, o czym zaświadcza m.in. przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31). Dusza oddziela się od ciała i uświadamia sobie, iż znajduje się w świecie bezcielesnych potęg, czyli duchów, tak dobrych jak i złych. Wtedy też następuje samookreślenie się duszy w nowym świecie, które polega na ujawnieniu się stanu duszy, które w teologii prawosławnej nazywane jest wstępnym sądem lub sądem szczegółowym. Jest to sąd indywidualny, który jednak nie ma charakteru definitywnego i nieodwołalnego. Stąd też bywa on także nazywany sądem częściowym. To samookreślenie się duszy, ów wstępny sąd częstokroć nazywany jest w prawosławnej terminologii "chodzeniem po cłach”. Sama idea przechodzenia duszy przez cła pojawiała się już w tradycji żydowskiej oraz w egipskiej „Księdze umarłych”.

Dusza przechodząc przez cła, jest badana przez złe duchy i chroniona przez aniołów. Jeśli na danym cle ciężar grzechu przeważa nad dobrem, wówczas dusza pozostaje oddalona od Boga i doznaje mąk piekła. W ten sposób dusza pozostawia złym duchom to, co do nich należy, zachowując w sobie tylko to, co należy do Boga. Dopiero po przejściu przez cła dusza przyprowadzana jest przed oblicze Boga, któremu oddaje pokłon i staje się ona godna chwały nieba. 

Ów proces przechodzenia przez cła ma raczej charakter uzdrawiający, twórczy i dynamiczny, a sama kara posiada wymiar naprawczy. Nie chodzi tu o naprawienie winy, zadośćuczynienie, ale o uzdrowienie i odrodzenie ludzkiej natury, aby mogła ona dostąpić radości życia wiecznego. To uzdrawianie duszy wspomagane jest przez modlitwę żyjących i wstawiennictwo zbawionych. A zatem między śmiercią a sądem ostatecznym dusza przechodzi swego rodzaju inicjację w tajemnicę życia wiecznego. Co więcej, odwołując się do doświadczenia Kościoła pierwszych wieków, można zauważyć, iż niejednokrotnie nawet świętym nie przypisywano natychmiastowej pełni szczęścia po śmierci, tak że wszyscy musieli przejść przez oczyszczenie. Pozostałością takiego przeświadczenia zdaje się być istniejąca po dziś dzień w tradycji bizantyjskiej modlitwa za świętych, zawarta w wielu modlitwach eucharystycznych.

Ks. Wacław Hryniewicz OMI, teolog katolicki i jednocześnie wybitny znawca tradycji wschodniej wprost uważa, iż w teologii prawosławnej ów stan pomiędzy śmiercią a sądem ostatecznym można by nazwać czyśćcem.

« ‹ 1 › »
Procesja za zmarłych

WIARA.PL DODANE 01.11.2013

Procesja za zmarłych

​1 listopada katolicy i prawosławni razem modlili się za zmarłych leżących na cmenatrzu komunalnym w Świdnicy. Zdjęcia: ks. Roman Tomaszczuk /GN  
oceń artykuł Pobieranie..

xrt

|

GOSC.PL

publikacja 01.11.2013 17:12

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • MODLITWA ZA ZMARŁYCH
  • PRAWOSŁAWIE
  • ŻYCIE PO ŚMIERCI

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X