Nowy numer 25/2018 Archiwum

Rekord stulatka

Mający 104 lata Stanisław Kowalski ze Świdnicy 100 m na stadionie lekkoatletycznym wrocławskiego AWF przebiegł w 32,79 sekundy. Rekordu świata (29,83) w tej kategorii wiekowej nie udało mu się pobić, ale uzyskał najlepszy czas w Europie.

"Czuję się tak, jakbym się dopiero narodził" - oznajmił. "W ogóle nie jestem zmęczony i mógłbym jeszcze raz pobiec" - dodał uradowany Kowalski, który startował podczas... olimpiady młodzieży.

Jak zaznaczył, nie przygotowywał się specjalnie do tej próby. Przez ostatnie dni jak zwykle pokonywał średnio 10 km dziennie biegnąc, spacerując lub maszerując. Miał jedynie dodatkowe trzy treningi, aby zapoznać się z bieżnią.

"Dziadek trzy, cztery lata temu był w lepszej kondycji i wtedy na pewno pobiłby rekord świata" - przekonywał wnuczek Marek Basiak.

Kowalski nie zamierza podchodzić drugi raz w tym sezonie do próby bicia rekordu na 100 m, ale jest wielce prawdopodobne, że wystartuje w przyszłorocznych mistrzostwach świata weteranów w Toruniu. "Jak zdrowie pozwoli, to na pewno tak" - oświadczył.

Na razie na nic się nie uskarża i może się pochwalić doskonałą kondycją. Jak zaznaczył, lekarzom głowy nie zawraca i do apteki nie chodzi, bo żadnych tabletek nie bierze.

"Nie można się za bardzo objadać, zwłaszcza przed snem, aby nie nabierać zbędnego ciała. Trzeba tylko subtelnie jeść. Poza tym nic specjalnego nie robiłem. 50 gram alkoholu też czasami wypić nie zaszkodzi" - mówił z uśmiechem.

Kowalski nigdy nie trenował żadnej dyscypliny. Tyle miał do czynienia ze sportem, że codziennie przez kilkadziesiąt lat jeździł 10 km do pracy rowerem. Był kolejarzem, a później odlewnikiem.

Wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski wręczył Kowalskiemu nominację na honorowego ambasadora World Games, które odbędą się w stolicy Dolnego Śląska w 2017 roku. W imieniu ministra sportu i turystyki Andrzeja Biernata gratulacje 104-latkowi złożył rekordzista Polski w biegu na 400 m przez płotki, brązowy medalista mistrzostw świata w Osace (2007) Marek Plawgo.

 

« 1 »

Zobacz także

  • brawo
    10.05.2014 18:00
    Autor artykulu napisal:

    "Kowalski nigdy nie trenował żadnej dyscypliny. Tyle miał do czynienia ze sportem, że codziennie przez kilkadziesiąt lat jeździł 10 km do pracy rowerem. Był kolejarzem, a później odlewnikiem."

    10 km do pracy (jezeli w obie strony - to 20 km) i jeszcze 8-10 godz. ciezkiej pracy fizycznej - tozto kilka razy wiecej niz treningi sportowcow hehe. Inaczej nalezaloby skomentowac.

    A do Pana Stanislawa - BRAWO! BRAWO! BRAWO!
    doceń 3
  • romek
    11.05.2014 09:01
    Tusk sie ucieszy. Podniosa wiek emerytalny do 100.
  • Benson220
    11.05.2014 14:20
    Gratuluję Rekordziście :) Ogromny szacunek dla Pana Stanisława Kowalskiego i moje uznanie :)
    Mam prośbę , chciałbym dowiedzieć się gdzie i kiedy można wystąpić w zawodach np. : dla 60 latków... ?
    doceń 0
  • Tomek
    12.05.2014 15:01
    Patrząc na moją kondycję myślę, że mógłbym go nie pokonać. A daleko mi do połowy wieku.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma