Nowy numer 46/2018 Archiwum

Perła w koronie

W średniowieczu władcy kreowali się na fundatorów hojnie wspierających Kościół. Jak w tym względzie zapisał się Bolko II Świdnicki, który zmarł 28 lipca 1368?

Princeps fundator postrzegany był wówczas jako osoba otoczona czcią. Nie tylko w znaczeniu ziemskim, które wyrażało się w szacunku wobec władcy dbającego o duchowe potrzeby poddanych. Również po śmierci miał zagwarantowaną modlitwę za siebie i swoich najbliższych.

– Książęta zwracali uwagę na to, by otaczać instytucje klasztorne, ale także szpitalne czy parafialne, wyjątkową opieką. Polegała ona nie tylko na samym ufundowaniu zarówno owej jednostki i jej uposażenia, jak i na dalszym jej wspieraniu. Taki układ zapewniał trwałość pamięci o fundatorze za jego życia i po śmierci. Dzięki temu budowano honor i prestiż dynastii – wyjaśniała dr Dagmara Adamska z Uniwersytetu Wrocławskiego w czasie prelekcji na sympozjum zorganizowanym z okazji 650. rocznicy śmierci Bolka II Świdnickiego.

Rycerz Chrystusa

Działalność fundatorska Bolka II na rzecz Kościoła jest o tyle zaskakująca, że przypada na okres tuż przed 1368 r., kiedy to inni książęta przestawali się tym zajmować. – W tym kontekście Bolka II możemy postrzegać jako władcę, którego śmierć zakończyła etap budowlany w księstwie świdnicko-jaworskim. Po nim jedynie w latach 80. XIV w. władca czeski Wacław ufundował w Strzegomiu klasztor karmelitów – tłumaczyła historyczka. Pierwszą i wydawać by się mogło najważniejszą działalnością Bolka II na rzecz Kościoła była troska o klasztor Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą na terenie Świdnicy. Klasztor został przekształcony już wcześniej ze szpitala. Wiadomo jednak, że w 1340 r. tutejszy władca przekazał dość sporą sumę pieniędzy na budowę komandorii. Zakon odwoływał się do tradycji rycerskich, więc być może księciu odpowiadał taki rys pracy duszpasterskiej, którą podjęto po rezygnacji z prowadzenia szpitala. Zamiłowanie do elementów rycerskości w wierze, idei rycerza Chrystusowego, władcy zobowiązanego do opieki nad Kościołem jeszcze bardziej widać w założeniu komandorii joannitów w Dzierżoniowie. – Wiemy stosunkowo niewiele na temat tej dość niewielkiej kongregacji zakonnej. Szacuje się, że około 1501 r. mogło tam być kilkunastu braci rycerzy. Pewne jest natomiast to, że Bolko II najpierw przekazał prawo patronatu nad istniejącą już farą pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie, a następnie ufundował i założył tamtejszą komandorię, gdzie w 1362 r. odbyła się kapituła generalna przeoratu czeskiego. Zgromadziła ona joannitów ze wszystkich śląskich komandorii – komentowała Dagmara Adamska.

Nie wszystko  się udało

Dokumenty historyczne mówią także o innych próbach fundacji. Jedną z nich jest założenie klasztoru klarysek, które w tym okresie nie były już tak popularne. Mimo to Bolko II wraz z żoną Agnieszką podjęli w latach 50. XIV wieku inicjatywę – chcieli, by klaryski miały w Świdnicy swój dom. Być może władca kontynuował rodzinną tradycję, bo już wcześniej Bolko I ufundował takowy w Strzelinie. Może to również być pewien rys pobożności żony świdnickiego władcy, wywodzącej się z rodu Habsburgów, w którym popularne były fundacje dla klarysek. – Dwie największe inwestycje Habsburgów z poł. XIV w. to budowa klasztorów w Wiedniu i w Königsfelden, nieopodal rodowitego zamku. Obie te fundacje były regularnie wspierane przez Leopolda, ojca Agnieszki, jak również przez jej stryjów czy siostrę Katarzynę – mówiła prelegentka. O chęci stworzenia zakonu mówią dokumenty z lat 1358–60, w których Bolko II – za zgodą biskupa wrocławskiego – otrzymał z rąk klarysek wrocławskich prawo patronatu nad farą świdnicką. Z takim kierunkiem należy również wiązać ugodę z plebanem Jakubem, która przewidywała roczne odszkodowanie dla duchownego, który martwił się, że założenie klasztoru uszczupli przywileje fary świdnickiej. Są również dwa dokumenty z 1360 r., które wprost mówią o próbie ufundowania klasztoru. Przekazano już na to kapitał z nowo powstałych zakładów krawieckich i stoisk sukienniczych. Warto przypomnieć, że zakon klarysek był bardzo prestiżowy w tym czasie. Tam gromadziły się córki Piastów, wspomnianych Habsburgów czy zamożnych rycerzy. Opieka nad nim dodawała prestiżu świdnickiemu władcy. Przedwojenni twórcy monografii świdnickich uważają, że ten ambitny plan przerwała śmierć władcy w 1368 r.

Największy dar?

W wielu publikacjach książę Bolko II występuje również jako fundator świdnickiej katedry, w innych jest raczej wspominany jako domniemany inicjator, który wcielił w życie plany swojego brata Bernarda. Ponoć to on w 1330 r. wmurował kamień węgielny pod świątynię, choć do dziś nie zachowały się jednak żadne dokumenty, które by to potwierdzały. Gotycka budowla pw. św. Stanisława i św. Wacława wydaje się jednak potwierdzać przekaz tradycji. W jej wnętrzu znajduje się bowiem wiele elementów, które nawiązują do świdnickiego księcia. W prezbiterium po lewej stronie, tuż przy sklepieniu nad ołtarzem głównym, jest fresk, który przywołuje Bolka II i datę jego śmierci. Poniżej, również w prezbiterium, pod obrazem św. Stanisława znajduje się tablica, na której umieszczono krótką historię świdnickiego kościoła. W tekście również jest przywołany ten władca. Najciekawszym elementem jest jednak znajdujący się za ołtarzem głównym, nad tzw. trójsiedziskiem, jego wizerunek, który niektórzy historycy odczytują jako pewnego rodzaju podpis fundatora. Wizerunki Bolka II występują również na Chórze Mieszczańskim (w jego górnym rogu po lewej stronie jest napis: „fundator”) i w kaplicy Matki Bożej Świdnickiej na sklepieniu (wizerunek klęczącego księcia trzymającego na kolanach mapę księstwa świdnicko-jaworskiego i proszącego Matkę Bożą o opiekę nad Świdnicą i całym księstwem. Wydaje się więc wysoce prawdopodobne, że perła Dolnego Śląska to największa fundacja Bolka II, która swoim pięknem i monumentalnością najlepiej pokazuje jego zaangażowanie w troskę o Kościół.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy