Nowy numer 42/2019 Archiwum

Nie ma co czekać, idziesz na KUL

Słowa bp. Pawła Latuska były punktem zwrotnym w życiu młodego kapłana z Huciska. Zamiast do Strasburga trafił do Lublina.

Po roku pracy w parafii w Psim Polu we Wrocławiu znów przyszedł czas na zmiany. – Zaproponowano mi studia specjalistyczne. Miałem iść do Strasburga, w miejsce ks. Jana Horoszego, ale jemu się studia przedłużyły, więc biskup, nie chcąc czekać, zdecydował się wysłać mnie na Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie miałem pójść śladami o. Mieczysława Krąpca w filozofii tomistycznej – wspomina początki studiów bp Ignacy Dec. Tak trafił na studia magistersko-doktoranckie na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej (1970–1976). W roku 1973 uzyskał magisterium na podstawie pracy „Gabriela Marcela teoria miłości”, napisanej pod kierunkiem wspomnianego już o. prof. dr. hab. Mieczysława Alberta Krąpca. Recenzentem pracy była s. doc. dr hab. Zofia Józefa Zdybicka. Trzy lata później uzyskał stopień doktora filozofii na podstawie rozprawy: „Tomaszowa a Marcelowa teoria człowieka”, napisanej pod kierunkiem tego samego promotora, którą recenzowali s. Zdybicka i o. doc. dr hab. Edmund Morawiec (ATK). W tym samym czasie studiował również teologię fundamentalną, z której uzyskał magisterium w 1975 r. na podstawie pracy: „Komunia »ja«–»ty« w ujęciu Gabriela Marcela”, napisanej pod kierunkiem ks. prof. dr. hab. Czesława Bartnika. Recenzentem pracy był ks. doc. dr hab. Walerian Słomka.

Powrót do Wrocławia

Po studiach na KUL został mianowany wikariuszem w parafii pw. Świętej Rodziny we Wrocławiu, a równocześnie podjął zajęcia dydaktyczne w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym i na Papieskim Wydziale Teologicznym. Po śmierci proboszcza kard. Henryk Gulbinowicz zaproponował mu roczne stypendium naukowe na Katolickim Uniwersytecie w Louvain-la-Neuve w Belgii oraz na Fakultecie Teologicznym w Paderborn w Niemczech. Po powrocie z niego, oddając się zajęciom dydaktycznym w PWT i MWSD we Wrocławiu, rozpoczął przygotowania do habilitacji, którą zwieńczył w 1991 r. rozprawą „Transcendencja bytu ludzkiego w ujęciu twórców Szkoły Lubelskiej” na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL. 17 grudnia 1991 r. został mianowany docentem, a 25 września 1993 r. – profesorem nadzwyczajnym (według norm obowiązujących w uczelniach papieskich). W styczniu 1999 r. otrzymał natomiast tytuł naukowy profesora nauk teologicznych. W tym okresie, poza pracą naukową, pełnił również funkcje wychowawcze w seminarium: w latach 1982–1984 jako prefekt, 1984–1988 – jako wicerektor, a w 1988–1995 – jako rektor. W latach 1992–2004 był również rektorem Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i członkiem Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola. Jego dorobek naukowy doceniano wielokrotnie, m.in. członkostwem w komisjach episkopatu, powierzeniem redakcji „Wrocławskiego Przeglądu Teologicznego”, „Vox Nostra” czy „Naszego Fakultetu”. Zapraszano go również z wykładami na sympozja międzynarodowe i krajowe. Do 21 czerwca br. napisał 4286 publikacji z zakresu filozofii, teologii, życia uczelnianego, religijnego, jak również 82 książki. Jest też redaktorem naukowym 31 pozycji książkowych. Został też wielokrotnie odznaczony przez Uniwersytet Opolski, Akademię Medyczną we Wrocławiu, Akademię Rolniczą we Wrocławiu, Uniwersytet Wrocławski, Akademię Pedagogiczną w Krakowie i PWT we Wrocławiu, który z okazji 50-lecia uczelni nadał mu złoty medal, a 24 czerwca br. – doktorat honoris causa.

Jakim był wykładowcą?

– Poznałem ks. Deca we wrocławskim seminarium. Ujął mnie i moich kolegów wyjątkową mądrością, wrażliwością i tym, że był modlącym się kapłanem. To był jeden z powodów, dla którego wybrałem ks. Deca jako swojego opiekuna na proseminarium. Dzięki jego życzliwości i temu, że nam, początkującym miłośnikom filozofii, pozostawiał bardzo dużo inicjatywy własnej, studia stawały się jakąś wewnętrzną wędrówką intelektualną, połączoną z odkrywaniem nieznanego do tej pory filozoficznego świata – wspomina ks. Radosław Kisiel, dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej. – Innym aspektem szacunku do biskupa jako wykładowcy może być miłość do historii. Naukowa młodzieńcza pasja, którą porzucił z posłuszeństwa Kościołowi i zrodzonej miłości do filozofii, wciąż wracała w jego opowiadaniach, homiliach, ale też i budowaniu relacji. On zawsze pamięta daty urodzin, imienin, rocznic i wykorzystuje je, by przypomnieć o związku z osobą czy miejscem – dodaje ks. Witold Baczyński, proboszcz wałbrzyskiej parafii i wieloletni kapelan biskupa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL