Nowy numer 43/2020 Archiwum

„Wolni i wyzwalający”

Hasło obchodów rocznicy powstania KWC doskonale opisuje to, co robią jej członkowie. Decydując się na abstynencję, wyzwalają z nałogu innych.

Od 23 do 29 lutego w całej Polsce obchodzimy 53. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Jedną z inicjatyw, które idą w tym kierunku, jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka.

Dzieło to, zainicjowane przez ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło–Życie, prężnie działa także w diecezji świdnickiej. Wśród członków KWC są zarówno osoby duchowne, jak i świeccy, dojrzali wiekiem i młodzi. O potrzebie postu od alkoholu mówi Dorota, która od kilku lat jest w Krucjacie. – Na początku sama nazwa była dla mnie dość niezrozumiała. Kojarzyła mi się z wojnami znanymi z historii. Wreszcie zrozumiałam, że w czasach trzeciego tysiąclecia na naszych oczach toczy się zaciekły bój o każdego człowieka – o jego duszę. I to jest właśnie krucjata, którą trzeba podjąć – walka o „ziemię świętą”, jaką jest dusza każdego z nas. To dzięki przynależności do wspólnoty oazowej dojrzałam do podjęcia kolejnych decyzji – najpierw o podpisaniu deklaracji kandydackiej na jeden rok, a potem deklaracji członkowskiej, trwającej do końca Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Co to znaczy? Że będziemy trwać na modlitwie i zachowywać post od alkoholu, dopóki wszyscy ludzie nie będą wolni od uzależnień. Jeśli ktoś się teraz uśmiechnął, to nieomylny znak, jak wiele pracy potrzeba na tym polu. Każdy z kandydatów i członków KWC ofiarowuje swoją deklarację w konkretnej intencji lub oddaje ją Panu Bogu – wyjaśnia Dorota.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama