Nowy numer 32/2020 Archiwum

Abyście nigdy nie zdjęli fartucha

Z takim apelem zwrócił się do czterech nowych diakonów bp Marek Mendyk chwilę po tym, jak udzielił im święceń.

Nawiązał w ten sposób do włoskiego księdza Tonino Bello, mianowanego przez Jana Pawła II na biskupa Molfetty. – Nazywany był przez wielu „Vescovo della tenerezza”. Biskup, który z czułością mówił o Kościele. Prezydent regionu Apulia powiedział kiedyś o nim: „Don Tonino Bello to Kościół w fartuchu” – to Kościół, który umywa nogi ubogim.

I ten właśnie biskup podczas święceń prezbiteratu, których udzielał swoim diakonom, w momencie, gdy mieli nałożyć stułę na oba ramiona, powiedział do nich: „Zostawcie dzisiaj tę stułę tak, jak to noszą diakoni, abyście nigdy nie zapomnieli, że macie służyć”. Powiedział dosłownie: „abyście nigdy nie zdjęli fartucha” – wspominał usłyszaną przed laty na rekolekcjach historię włoskiego księdza. – Za chwilę po raz pierwszy nałożycie stuły – na jedno ramię, na znak służby. Niech dzisiaj spełnią się słowa, które z taką miłością wypowiada Kościół: „Abyście umocnieni darem Ducha Świętego pomagali w posłudze słowa, ołtarza i miłości”. I proszę was, „abyście nigdy nie zdjęli fartucha” – mówił dalej bp Mendyk. Wcześniej jednak wyjaśnił powierzone diakonom zadania. – Głosiciel słowa wie, że będąc po stronie Boga, ma być zawsze po stronie człowieka. Głosiciel słowa wie, że słowa, które głosi, odnoszą się najpierw do niego – głoszącego. Głosiciel słowa ma być zatem głosicielem o szczególnej, ewangelicznej empatii. Czuje do głębi, że każde słowo, które wypowiada, mówi prawdę o nim samym, że wzywa go do nawrócenia. Inaczej mówiąc: głosiciel jest ewangelizatorem ewangelizowanym. Bądźcie głosicielami ewangelicznymi. To niezwykle ważne. Nie wystarczy bowiem głosić Ewangelię – trzeba głosić ją ewangelicznie, bez przemocy. W przepowiadaniu zawsze pozostają dwie wartości: miłość i prawda. Prawda podana bez miłości nie wyzwala. A może nawet zabić. Z kolei miłość bez prawdy jest jedynie atrapą miłości, jest po prostu oszustwem – przestrzegał biskup 24 czerwca w świdnickiej katedrze. Dodał, że posługa słowa jest powiązana z posługą ołtarza i miłości. – Przez nałożenie rąk i ściśle związani z ołtarzem będziecie przygotowywać Ofiarę Eucharystyczną i rozdzielać wiernym Ciało i Krew Pańską. Niech ofiara waszego życia złączy się z ofiarą Tego, który dla nas zmartwychwstał i żyje. Bądźcie jak Jezus, sami bądźcie Jezusem dla innych. On nie traci sprzed oczu pojedynczego człowieka – tego wydziedziczonego, słabego, chromego. Tylko w relacjach z takim człowiekiem staniecie się wielkimi pasterzami – zachęcał bp Mendyk. Po homilii udzielił Jarosławowi Biłozorowi (Dzierżoniów, parafia pw. Królowej Różańca Świętego), Emilowi Dudkowi (Piława Górna, parafia pw. św. Marcina), Wojciechowi Pawlinie (Nowa Ruda, parafia pw. św. Mikołaja) i Grzegorzowi Wołochowi (Świebodzice, parafia pw. św. Mikołaja) święceń diakonatu. W uroczystości wzięli udział proboszczowie z rodzinnych parafii, wikariusze, katecheci, najbliższa rodzina i przyjaciele nowych diakonów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama