Nowy numer 4/2021 Archiwum

Oczy szeroko otwarte

Kiedy Jezus mówił, że Bóg objawił królestwo Boże prostaczkom, być może miał na myśli także podopiecznych Doroty z Piaskowej Góry.

Dzięki terapii zajęciowej Dorota i inni terapeuci mogą lepiej zrozumieć to, czego uczestnicy warsztatów często nie potrafią wypowiedzieć. Zresztą często zdarza się, że przychodząc pierwszy raz do placówki, nie komunikują się werbalnie. Tak było z Michałem, który na początku w ogóle się nie odzywał. Teraz gada jak najęty i chociaż w pierwszym momencie niełatwo go zrozumieć, to właśnie zajęcia w pracowni ceramicznej pozwalają mu lepiej wyrazić siebie. O ile w przypadku Krzyśka, który lepi potwory, trudno powiedzieć, czym się inspiruje, o tyle inspiracja Michała jest oczywista. Michał jest fanem papieża Franciszka, kocha go i wszystko, co robi, jest z nim związane. Kiedy Michał jest na Mszy św., czeka tylko na moment, kiedy jest wspominany papież i bez skrępowania, na cały głos, wypowiada wraz z księdzem jego imię. Dotychczas ulepił z gliny już kilka Franciszków. Co ciekawe, figurki na twarzy mają tylko wielkie oczy, tak jakby Michał wiedział, że Boży człowiek to taki, który widzi więcej. Jeden z nich był nawet przygotowany do wysłania papieżowi. Bo Michał najbardziej marzy o tym, żeby otrzymać od Ojca Świętego jego białą piuskę. Wszystko było już gotowe, warsztatowicze samodzielnie kupili pudełko i znaczki do wysyłki. Jeden z nich napisał list w imieniu Michała, który nie ma takiej umiejętności. Całą akcję niestety przerwała epidemia i list nie został dokończony. Ceramiczny Franciszek czeka więc na wysyłkę i patrzy swoimi wielki oczami na podopiecznych Doroty. •

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama