Nowy numer 48/2020 Archiwum

Drewniany kościół przyciąga tłumy

Nie tylko tych, którzy chcą przyjąć sakrament małżeństwa czy świętować inne uroczystości w ładnej świątyni, ale i tęskniących za góralskim klimatem.

Dlaczego zdecydowano się postawić właśnie taki obiekt? – Kiedy skierowano mnie w 2012 r. do Wojciechowic, zlecono mi zadanie budowy kościoła na Owczej Górze. Już wcześniej były takie próby, ale nikomu to się nie udało.

Sam też bałem się to dzieło rozpoczynać, biorąc pod uwagę możliwości tej niewielkiej miejscowości. Nie sprzyjały też nastroje wiernych, którzy początkowo nie chcieli nowej świątyni, obawiając się niesienia kosztów budowy. Udało mi się ich jednak przekonać w rozmowach prywatnych czy w czasie wizyty duszpasterskiej – wspomina początki parafii ks. Janusz Garula. Przekonał mieszkańców m.in. dlatego, że przedstawił im ciekawy pomysł budowy kościoła z drewna. – Wiedziałem, że Kłodzko nie jest dużym miastem, a posiada już kilka murowanych świątyń. Nie chciałem z nimi rywalizować, ale stworzyć coś nowego, ciekawego. Zastosowaliśmy technologię budowy z bala świerkowego i jest to jedyny taki kościół w Polsce. Istnieje kilka podobnych kaplic, ale są dużo mniejsze – dodaje duszpasterz.

Miał też pomysł na patronat parafii, oddając ją w opiekę Dobrego Pasterza. – Wydawało mi się to logicznie powiązane z nazwą Owczej Góry. Ale bp Ignacy Dec przekonał mnie, że warto może zauważyć św. Jana Pawła II, który był współczesnym nam pasterzem całego Kościoła. Pomysł się przyjął i spodobał wszystkim. Tak powstała pierwsza w diecezji świdnickiej parafia poświęcona papieżowi Polakowi – opowiada ks. Garula, przypominając, że pierwszą Mszą św. była Pasterka w 2015 r.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama