Nowy numer 8/2021 Archiwum

Bajkowe oświetlenie przyciąga tłumy

Od lat pan Ryszard wraz z rodzeństwem przygotowuje iluminacje rodzinnej posesji. Swoją pasją pociągają do naśladowania zarówno sąsiadów, jak i zainteresowanych z całego Dolnego Śląska.

Już po przekroczeniu granicy wsi pod Dzierżoniowem widać różnicę. Iluminacje domów, ogrodów czy całych posiadłości są tu dużo bogatsze niż w sąsiednich miejscowościach. Wszystkie one jednak bledną, gdy dociera się do domu Ryszarda Drabika.

– Początki sięgają 2000 roku, kiedy dekorowaliśmy – jak wiele osób – dach naszego domu. Później co roku chcieliśmy coś do tej świątecznej iluminacji dodać. I można powiedzieć, że od pięciu lat nasza iluminacja rozrasta się bardzo dynamicznie. Wszystkie figury są przez nas projektowane i wykonywane. Już w czasie wakacji trwają prace przy budowie stelaży, które wymyślamy na wiosnę, a od początku października instalujemy na nich lampki choinkowe. Całość można podziwiać od 18 grudnia do 20 stycznia w godz. od 16.30 do 22.00 – wyjaśnia współtwórca ogrodu światła w Gilowie.

Rozwijająca się atrakcja tej niewielkiej wsi nie tylko przyciąga turystów, ale i inspiruje innych mieszkańców do obfitszego zdobienia swoich domów.

– Zaczęło się od pani sołtys, a później również inni zaangażowali się w iluminację Gilowa. Cieszę się, że mogłem być ze swoim pomysłem inspiracją dla innych. Z doświadczenia wiem jednak, że początki nie są łatwe. Z czasem nabiera się wprawy w projektowaniu, spawaniu i układaniu wszystkich elementów. Również koszt instalacji jest dziś dużo niższy niż wcześniej dzięki światełkom ledowym, które zamawiamy dużo wcześniej, by było taniej. Nie mamy tu żadnych zarobków ani sponsorów. Sami na wszystko łożymy. Już w ubiegłym roku prosiłem o nieużywane, leżące w domach sztuczne choinki, które pomogą rozbudować projekt, ale odzew był niewielki. Może w tym roku ktoś nam podaruje nieużywane drzewka – podkreśla z nadzieją pan Ryszard, którego można spotkać w ogrodzie w stroju zielonego krasnala. Chętnie opowiada historię pomysłu i o tym, w jaki sposób włącza tyle światełek jednocześnie. Obiecał też, że w przyszłym roku znów podwórze rozbłyśnie, a konstrukcja będzie dużo większa i bogatsza w kolorowe figury.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama