Nowy numer 23/2021 Archiwum

Na taką śmierć musiał sobie zasłużyć

Tak o ks. Henryku Pradze mówił bp Marek Mendyk, ale i ks. Stanisław Chomiak, kanclerz kurii biskupiej. Obaj żegnali byłego proboszcza parafii pw. Ducha Świętego.

Zgodnie z wolą wyrażoną w testamencie, zmarły kapłan został pochowany w grobowcu rodzinnym w Czyżowie Szlacheckim (diecezja sandomierska) 7 kwietnia, gdzie uroczystościom przewodniczył reprezentujący bp. M. Mendyka ks. Michał Jaremka, obecny proboszcz bielawskiej parafii, w której przed laty pasterzował zmarły kapłan. – 25 czerwca 1985 r. zostałem skierowany tutaj po święceniach jako drugi wikariusz parafii pw. Ducha Świętego w Bielawie. Ksiądz kanonik, który wówczas pełnił tu obowiązki proboszcza, przyjął mnie z wielką życzliwością i ciepłem. One promieniowały z niego cały czas. Był dla mnie mistrzem służby kapłańskiej. Uczył obowiązkowości, sumienności, za co jestem mu do dziś bardzo wdzięczny. Przez 6 lat wspaniale układała nam się współpraca – wspominał ks. Jaremka w czasie Mszy św. żałobnej w bielawskim kościele.

Również inni kapłani podkreślali wyjątkową postawę zmarłego ks. Pragi, przywołując słowa jego dawnych parafian, którzy uważali go za „prawdziwego księdza”. – Co może znaczyć „prawdziwy ksiądz”? Przypomniała mi się postać św. Józefa. W Piśmie Świętym jest taki fragment, który pięknie go definiuje, a mianowicie, że był to mąż sprawiedliwy. Pomyślałem, że być prawdziwym księdzem to być na wzór św. Józefa mężem sprawiedliwym, na wskroś przenikniętym prawością serca, wiernością Bogu i Kościołowi – charakteryzował ks. Stanisław Chomiak, dodając, że na śmierć w tak wyjątkowym kapłańskim dniu jak Wielki Czwartek trzeba sobie zasłużyć.

– To był bardzo dobry i szlachetny człowiek. Zawsze pragnął być księdzem, choć w seminarium przeżywał niezwykłe trudności. Później też cieszył się z kapłaństwa, bardzo je sobie cenił. I to wyróżniało go wśród naszych kolegów. Cieszył się powołaniem i każdym spotkaniem z nami. Jego brat również poszedł za Chrystusem – przypominał ks. Franciszek Głód, kolega kursowy.

Za służbę w parafii Ducha Świętego dziękowały ks. Henrykowi również miejscowe wspólnoty. – Dał się poznać jako bezgranicznie oddany Kościołowi kapłan. Był skromnym, szlachetnym człowiekiem o nadzwyczajnej osobistej kulturze, ale i dobrym, zapobiegliwym gospodarzem. Chcemy dzisiaj wyrazić ogromną wdzięczność Bogu, że właśnie ks. Henryka postawił na naszej życiowej drodze – mówiła przedstawicielka parafian.

Przewodniczący liturgii bp Mendyk zwrócił natomiast uwagę na tęsknotę wynikającą z miłości, przypominając Marię Magdalenę, która szukała ciała Jezusa w wielkanocny poranek. – Dzisiaj, kiedy żegnamy śp. księdza kanonika, pragniemy Bogu podziękować za jego spełnione życie, za kapłaństwo i wrażliwość na człowieka. Pragniemy mu także życzyć, aby tęsknota za Bogiem spełniła się po drugiej stronie życia – by ujrzał z radością w całym pięknie Chrystusa, za którym tęsknił, którego szukał i któremu tak wiernie służył – zakończył.

Śp. ks. Henryk Praga

Urodził się 8 lipca 1934 r. w Wólce Chrapanowskiej k. Opatowa (województwo świętokrzyskie) w rodzinie Wojciecha i Józefy. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r., a następnie Liceum Pedagogicznego w Ostrowcu i kursu nauczycielskiego otrzymał nakaz pracy w szkole podstawowej w Kielcach. W 1954 r. został powołany do odbycia dwuletniej zasadniczej służby wojskowej, a w 1958 r. złożył podanie o przyjęcie do Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. 28 czerwca 1964 r. w kościele Świętych Stanisława i Doroty we Wrocławiu przyjął święcenia prezbiteratu z rąk abp. Bolesława Kominka. Jako wikariusz pracował w parafii Świętej Trójcy w Jedlinie- -Zdroju, Chrystusa Króla w Dzierżoniowie, św. Bonifacego we Wrocławiu i w Długołęce. Ze względu na stan zdrowia został przeniesiony do parafii pw. Ducha Świętego w Bielawie, gdzie funkcję proboszcza pełnił jego brat Marian. Po nim w marcu 1982 r. przejął odpowiedzialność duszpasterską za parafię i tutaj pozostał do czasu przejścia na emeryturę w 2009 r. Ostatnie lata spędził w rodzinnym Ożarowie. Zmarł 1 kwietnia w godzinach porannych, po kilku dniach pobytu w Domu Księży Emerytów Diecezji Świdnickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama