Nowy numer 38/2021 Archiwum

Co ma piernik do Barda?

Bardzkie tradycje piernikarskie sięgające XV wieku, po wojnie zapomniane, teraz odżywają.

Historia bardzkich pierników jest ściśle związana z pielgrzymkami, które od wieków przybywały do cudownej figurki. Miasto podporządkowane było rytmowi życia pątników, którzy od wczesnej wiosny do późnej jesieni wędrowali do Barda. – Wiemy, że w mieście było sześć piernikarni. Wiele osób pracowało przy obsłudze pielgrzymów. Cała bazylika była oblepiona kramami, gdzie można było kupić pamiątki, wśród nich pierniki. Kiedyś kard. J. Mais- ner powiedział, że Bardo kojarzy mu się z sercem z piernika, bo kiedy jego mama i tato wracali z odpustu, przywozili mu piernik z napisem: „Będąc w Bardzie, myślę o Tobie” – opowiada Magdalena Opolanek. Od sierpnia ubiegłego roku sama wypieka pierniki w miejscu, w którym od 1842 r. mieściła się najlepsza piekarnia w mieście prowadzona przez rodzinę Prause. Dzięki nawiązaniu kontaktów z potomkami dawnych właścicieli dysponuje również oryginalną recepturą, która dotychczas była pilnie strzeżona. Więcej zdjęć na:

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama