Nowy numer 5/2023 Archiwum

Bez alkoholu świetnie się bawili

Już po raz czwarty popularyzatorzy trzeźwości, działający przy Ruchu Światło–Życie diecezji świdnickiej, zorganizowali Bal Niepodległości.

Zabawę poprowadzili Marek i Iwona Kurowscy, odpowiedzialni za dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w diecezji.

– Błogosławiony Bronisław Markiewicz mówił, że „Polska albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale”. Niepodległość to dar, ale także zadanie. Dlatego jako członkowie KWC podejmujemy dobrowolny post od alkoholu i modlitwę za ludzi zniewolonych oraz za cały naród. W tym duchu z radością organizujemy takie m.in. wydarzenia jak dzisiejszy bal. Chcemy pokazać, że doskonała zabawa bez alkoholu jest możliwa, a następnie nieść to przesłanie również tam, gdzie alkohol jest w nadmiarze – mówił na początku zabawy Marek. Następnie zaprosił wszystkich do poloneza, który oficjalnie rozpoczął zabawę.

Śpiewano piosenki od „Pierw- szej Kadrowej” po „Pierwsza Brygadę”. Nie zabrakło także akcentów religijnych. W modlitwie poprowadzonej przez ks. Mirosława Rakoczego modlono się o pokój na Ukrainie i całym świecie. Był też czas na pamiątkowe zdjęcia, do którego już tradycyjnie organizatorzy przygotowali historyczne nakrycia głowy i ramkę, w której mogły się sfotografować pary, a nawet całe grupy.

– To świetna pamiątka tej wyjątkowej w swojej formie zabawy. Od lat gramy jako zespół na weselach i innych uroczystościach rodzinnych czy zakładowych. Zauważyliśmy, że w wielu przypadkach ludzie nie potrafią bawić się bez alkoholu, a często nawet wtedy, gdy jest on na stole, to i tak trzeba wyciągać ludzi do tańca. Na tym balu gramy już drugi raz i jesteśmy oczarowani tym, że choć zmieniają się uczestnicy, atmosfera jest wciąż taka sama. Wszyscy chętnie się bawią, śpiewają, są radośni i życzliwi – mówi wokalistka zespołu Emaus z Boguszowa-Gorc.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy