Uruchomić sakrament małżeństwa. Rusza Międzydiecezjalne Studium Życia Rodzinnego

O Międzydiecezjalnym Studium Życia Rodzinnego, o towarzyszeniu w kryzysie i rozeznawaniu mówi ks. Mirosław Rakoczy, duszpasterz rodzin diecezji świdnickiej.

Kamil Gąszowski: Do kogo jest skierowane Międzydiecezjalne Studium Życia Rodzinnego?

ks. Mirosław Rakoczy: To jest propozycja szeroka, dla osób, które w parafiach i różnych środowiskach chcą pomagać małżeństwom i rodzinom oraz współtworzyć inicjatywy związane z tą tematyką. Chodzi o przygotowanie ludzi, którzy mogą służyć jako doradcy życia rodzinnego, ale bez zamykania tego wyłącznie w pracy z narzeczonymi. Ktoś może też podjąć studium dla swojego małżeństwa, swojej rodziny i swojego środowiska, żeby lepiej rozumieć, co pomaga budować relacje.

Dotychczas we Wrocławiu działało studium typowo akademickie i formalnie mógł się zgłosić każdy z trzech diecezji. Zależy nam jednak na tym, żeby osoby zainteresowane miały ułatwioną możliwość uczestniczenia, dlatego część zajęć przeprowadzona będzie online. Ważne są też bliskość, czyli kontakt diecezji z uczestnikami, lepsze poznanie i możliwość współpracy po zakończeniu nauki.

Jakiego rodzaju zaangażowanie w parafiach i wspólnotach widzi Ksiądz jako szczególnie potrzebne?

W parafii widać to w kilku przestrzeniach. Jest przygotowanie narzeczonych, ale to nie jedyny obszar. Bardzo konkretną pomocą może być wsparcie przy przygotowaniu do bierzmowania i do Pierwszej Komunii, zwłaszcza w kontakcie z rodzicami i na spotkaniach z młodzieżą. Do tego dochodzi organizowanie spotkań i warsztatów o wartościach małżeńskich i rodzinnych, o ochronie życia i o tym, jak Kościół patrzy na te sprawy. Ważne jest też tworzenie miejsc, gdzie można bez lęku przyjść ze swoim problemem, zamiast czekać, aż kryzys wybuchnie.

Na czym polega przygotowanie do towarzyszenia rodzinom w trudnych momentach?

Studium jest pomyślane tak, żeby nie zamknąć się w jednej dziedzinie. Obok zajęć o teologicznej wizji małżeństwa i rodziny oraz o duchowości małżeńskiej są też zajęcia z komunikacji, psychologii i pedagogiki. Dzięki temu ktoś może w pierwszym kontakcie lepiej rozeznać, co się dzieje w małżeństwie, które przychodzi z problemem, i czego ono potrzebuje. Nie chodzi o zastępowanie terapii czy pomocy specjalistów, tylko o umiejętność mądrego towarzyszenia, nazwania obranego kierunku i zaproponowania pierwszych kroków, a czasem także o skierowanie dalej, jeśli sytuacja tego wymaga.

Z jakimi sprawami najczęściej przychodzą do doradców osoby szukające wsparcia?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..