Jak prowadzić duszpasterstwo w rzeczywistości, w której coraz więcej osób żyje poza wspólnotą Kościoła? Jak odpowiadać na samotność, wykorzystywać potencjał świeckich i docierać do tych, którzy odeszli? Te pytania znalazły się w centrum spotkania Rady Duszpasterskiej.
Spotkanie odbyło się 10 września w Centrum Edukacji Katolickiej w Świdnicy, podczas którego zaprezentowano również założenia i dokumenty na nowy rok duszpasterski.
Punktem wyjścia do rozmowy była potrzeba słuchania słowa Bożego. Jak podkreślał bp Marek Mendyk, jest to jedno z najważniejszych zadań stojących przed wspólnotą Kościoła. Jednocześnie wskazane zostały dwa zagrożenia, które mogą osłabiać jego duszpasterską misję - rygoryzm i klerykalizm.
Znaczną część spotkania poświęcono refleksji nad koniecznością ponownego przemyślenia sposobu funkcjonowania parafii. Ks. Krzysztof Ora zwracał uwagę, że nie wystarczy już jedynie analizować przemian społecznych i religijnych. Potrzebne jest szukanie konkretnych odpowiedzi i przejście do swoistej "ofensywy duszpasterskiej".
Przywołane zostały m.in. przykład Francji oraz obserwacje zawarte w liście przygotowanym na Tydzień Wychowania. Zwrócono uwagę na osoby, które nie zostały wychowane w środowisku religijnym, a mimo to zaczynają interesować się wiarą i szukać czegoś więcej niż propozycje współczesnego świata. Ważną rolę w tym procesie mogą odgrywać również media.
Pierwszym z trzech wskazanych kierunków jest komunia, rozumiana jako budowanie rzeczywistych więzi. Parafia powinna coraz bardziej stawać się "wspólnotą wspólnot", w której obok dużych zgromadzeń istnieją mniejsze środowiska pozwalające na osobiste spotkanie, formację i wzajemną troskę.
Wobec narastającego zjawiska samotności Kościół ma do zaoferowania coś szczególnie cennego - relacje i wspólnotę. Chodzi o parafię, w której człowiek nie pozostaje anonimowy i może usłyszeć proste pytanie: "Jak się czujesz?". Do tego jednak potrzeba świadków, którzy swoim życiem pokażą, że wiara nie jest jedynie teorią czy zbiorem praktyk religijnych.
Drugim kierunkiem jest synodalność. Oznacza ona między innymi odejście od modelu, w którym "ksiądz jest wszystkim i do wszystkiego". Życie parafii powinno w większym stopniu opierać się na odpowiedzialności całej wspólnoty oraz na odkrywaniu i wykorzystywaniu charyzmatów wiernych świeckich.
Ważnym zadaniem staje się więc formowanie liderów zdolnych do podejmowania odpowiedzialności za konkretne obszary życia parafialnego. Z tym wiąże się także rozwijanie katechezy parafialnej i systematycznej formacji dzieci, młodzieży i dorosłych.
Trzecim kierunkiem jest misja. Parafia nie może koncentrować się wyłącznie na osobach, które już uczestniczą w jej życiu. Powinna szukać tych, którzy oddalili się od wiary, Kościoła czy wspólnoty parafialnej. Są również ludzie, którzy deklarują wiarę w Boga, ale nie widzą dla siebie miejsca w Kościele instytucjonalnym.
Duszpasterstwo nie może więc ograniczać się do "pilnowania kurnika", ale powinno wychodzić w poszukiwaniu tych, którzy się zagubili lub pozostają na obrzeżach wspólnoty.
W tym kontekście przypomniano także o potrzebie wyobraźni miłosierdzia. Pomoc drugiemu człowiekowi nie może sprowadzać się jedynie do przygotowania paczki na święta czy jednorazowego wsparcia materialnego. Potrzebne są również obecność, zainteresowanie i czas ofiarowany konkretnemu człowiekowi.
Podczas spotkania zwrócono uwagę, że wspólnoty parafialne mogą w kolejnych latach stawać się liczebnie mniejsze. Nie musi to jednak oznaczać wyłącznie kryzysu. Topniejące wspólnoty mogą jednocześnie stawać się bardziej świadome, zaangażowane i autentyczne. Wyzwaniem pozostaje więc nie tylko pytanie o to, ilu ludzi pozostanie w Kościele, ale przede wszystkim - jaką wspólnotę będą oni tworzyć i czy będzie ona zdolna wychodzić do innych.