Łzy wzruszenia, cisza i pytania o własne przeżywanie Mszy św. - tak uczestnicy reagowali na spektakl "O miłości Boga", przygotowany z inicjatywy Sióstr Franciszkanek Szpitalnych w Ołdrzychowicach Kłodzkich. Przedstawienie stało się opowieścią o Eucharystii i obecności Boga, który - choć niewidzialny - pozostaje blisko człowieka.
Spektakl zaprezentowano 20 września w kościele parafialnym pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich. Jego kanwą były teksty związane z doświadczeniami mistycznymi Cataliny Rivas z Cochabamby w Boliwii, w których szczególne miejsce zajmuje Eucharystia.
Na scenie wystąpili nie tylko doświadczeni w tego rodzaju przedsięwzięciach uczestnicy, ale przede wszystkim osoby związane z dziełem prowadzonym przez siostry: dziewczęta, które wcześniej brały udział w rekolekcjach, pracownicy, sąsiedzi i przyjaciele wspólnoty.
- Wśród widzów nie zabrakło łez wzruszenia. Chwile skupienia i głębokiej refleksji przeplatały się z pięknie odegranymi scenami – napisano w relacji Prowincji Polskiej Zgromadzenia Sióstr Pielęgniarek Trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka.
Jak podkreślają siostry, przedstawienie nie miało być jedynie wydarzeniem artystycznym. Jego celem było skierowanie uwagi widzów na tajemnicę Eucharystii i pytanie o to, czy uczestnictwo we Mszy św. nie staje się z czasem przyzwyczajeniem.
Inspiracją dla spektaklu były pisma Cataliny Rivas, boliwijskiej mistyczki związanej z Cochabambą. W swoich tekstach opisywała ona doświadczenia duchowe odnoszące się m.in. do tego, co – według jej relacji – dokonuje się podczas Eucharystii poza tym, co człowiek może dostrzec zmysłami.
Z Cataliną Rivas wiązana jest również historia figurki Chrystusa, którą miała kupić 9 marca 1995 r. Według przekazywanych relacji z oczu figury zaczęła wypływać substancja przypominająca krwawe łzy. Historia ta stała się jednym z elementów rozwijającej się wokół boliwijskiej mistyczki duchowości.
Dla twórców przedstawienia najważniejszy nie był jednak sam nadzwyczajny charakter opisywanych wydarzeń, lecz pytanie o wiarę w realną obecność Chrystusa w Eucharystii.
Spektakl nawiązywał również do wydarzenia eucharystycznego w Legnicy. W tym roku mija 10 lat od komunikatu biskupa legnickiego dotyczącego wydarzenia w parafii św. Jacka, gdzie na konsekrowanej Hostii, która wcześniej wpadła do wody, pojawiło się czerwone przebarwienie.
Siostry zwracały uwagę, że chrześcijańska wiara nie może opierać się wyłącznie na poszukiwaniu nadzwyczajnych znaków. Te mogą jednak stać się impulsem do ponownego odkrycia tego, co dla katolików pozostaje centrum życia wiary – Eucharystii.
- Chcemy na Jego chwałę opowiedzieć o tej Miłości Boga, która każdego dnia dokonuje się dla każdego z nas – tłumaczyły inicjatorki przedstawienia.
I właśnie temu podporządkowana była opowieść przedstawiona w Ołdrzychowicach Kłodzkich. Nie chodziło o teatralny efekt, ale o zatrzymanie widza i postawienie przed nim prostego pytania: czym dla mnie jest Msza św.?
Dla wielu uczestników spektakl okazał się okazją do spojrzenia na Eucharystię z innej perspektywy. Wzruszenie, które towarzyszyło przedstawieniu, prowadziło do refleksji nad tym, jak łatwo to, co w życiu wiary najważniejsze, może stać się czymś zwyczajnym i przeżywanym bez większego zaangażowania.
„O miłości Boga” było więc czymś więcej niż przedstawieniem. Stało się zaproszeniem do ponownego odkrycia Eucharystii – nie jako religijnego obowiązku czy powtarzanego obrzędu, ale jako spotkania z Chrystusem, który daje człowiekowi samego siebie.