Sami lepiej rządzimy

Mirosław Jarosz

|

Gość Świdnicki 25/2013

publikacja 20.06.2013 00:15

To największe w kraju spotkanie przedstawicieli samorządu, biznesu i polityki.

 Uczestnicy kongresu podkreślali, że polityka państwa względem samorządów nie jest właściwa Uczestnicy kongresu podkreślali, że polityka państwa względem samorządów nie jest właściwa
Mirosław Jarosz

Na tegorocznej edycji Kongresu Regionów pojawiło się ponad 1500 gości z całej Polski. Przez trzy dni od 11 do 13 czerwca odbyło się 56 paneli dyskusyjnych i 5 sesji plenarnych. Idea spotkań kongresowych wyraża się w dokumencie nazwanym Kartą Świdnicką. Ma ona na celu określenie właściwej roli samorządu terytorialnego w strukturze ustrojowej państwa w oparciu o cztery podstawowe zasady: partycypacji, decentralizacji, samostanowienia i solidarności. Integralną częścią Karty Świdnickiej 2013 jest lista postulatów. Odnoszą się one bezpośrednio do treści zasadniczych Karty, uzupełniając ją o szczegółowe propozycje i rozwiązania kierowane do ustawodawcy. To wspólny głos samorządowców w stosunku do państwa, które niestety, jak twierdzą, coraz bardziej ignoruje ich głos.

Państwo polskie zajmuje się wieloma rzeczami, z którymi kompletnie sobie nie radzi, a które samorządy mogłyby robić znakomicie. Dobrze wyjaśnia to Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha, jeden z gości kongresu. – Samorząd, jak sama nazwa wskazuje, jest od tego, że się sami rządzimy – tłumaczy. – Lepiej jest, kiedy rodzice decydują o dzieciach, niż kiedy robi to minister. Podobnie lepiej jest, kiedy samorząd decyduje, jak wydawać pieniądze, niż kiedy minister każe samorządowi je wydawać. Kiedy rozmawiamy wśród samorządowców, których – powiem szczerze – jest za dużo, zwłaszcza w powiatach, okazuje się, że jest wśród nich mnóstwo wspaniałych ludzi z fantastycznymi pomysłami. Niestety tacy ludzie w ministerstwach w Warszawie się nie zdarzają. Nie wiem dlaczego. Według R. Gwiazdowskiego, państwo powinno znacząco ograniczyć zakres swoich działań. Powinno zajmować się ochroną wspólnoty przed wrogiem zewnętrznym i wewnętrznym, czyli prowadzić politykę obronną oraz ścigać i karać przestępców. Powinno także prowadzić duże inwestycje infrastrukturalne. Ireneusz Pałac, wiceprezydent Świdnicy, przekonuje, że Kongres Regionów jest niezwykle ważnym dla miasta przedsięwzięciem. – Przyjeżdża tu sporo znaczących osób w kraju, które wyrażają się o Świdnicy bardzo przychylnie – mówi. – Trudno przeliczyć to na konkretny efekt finansowy. Ale z całą pewnością jest to pokazanie naszej pozycji jako miasta liczącego się. To później sprzyja decyzjom inwestycyjnym i większej uwadze, kiedy zabieramy głos w sprawach publicznych, np. konkretnych rozwiązań ustawowych, podziału pieniędzy na Dolnym Śląsku i wielu innych rzeczy.