Zamienili bazylikę w Kalwarię

xp

|

Gość Świdnicki 13/2018

publikacja 29.03.2018 00:00

Po raz trzeci amatorzy teatru z pasją i profesjonalizmem wprowadzili mieszkańców w tajemnicę męki i śmierci Jezusa. I choć szyki pokrzyżowała im piątkowa pogoda, przenieśli sztukę tam, gdzie każdego dnia na serio odbywa się to samo.

▲	Scena biczowania uderzała swoim realizmem. ▲ Scena biczowania uderzała swoim realizmem.
ks. Przemysław Pojasek /Foto Gość

O godz. 19.15 w strzegomskiej bazylice zgasły światła. Wydobywające się z głośników dźwięki muzyki wprawiały w nastrój grozy. Nagle do prezbiterium weszło kilku mężczyzn ubranych w tuniki. Po chwili okazało się, że to Jezus i uczniowie w ogrodzie oliwnym. Słychać było jęki i zawodzenie mającego za chwilę pójść na krzyż. Stało się.