Powołaniowy septet

ks. Przemysław Pojasek

|

Gość Świdnicki 29/2018

publikacja 19.07.2018 00:00

Są z Bielawy, Kłodzka, Nowej Rudy-Słupca, Międzylesia, a nawet diecezji bielsko-żywieckiej czy Ukrainy. Wszyscy chcą być księżmi.

▲	Kandydaci musieli zmierzyć się z pytaniami z podstawowej wiedzy biblijnej i teologicznej. ▲ Kandydaci musieli zmierzyć się z pytaniami z podstawowej wiedzy biblijnej i teologicznej.
ks. Przemysław Pojasek /Foto Gość

We wtorek 10 lipca w gmachu świdnickiego seminarium odbył się egzamin wstępny na pierwszy rok. Po rozmowie z rektorem ks. Tadeuszem Chlipałą zgłosiło się siedmiu chętnych.

Większość z nich to mieszkańcy diecezji świdnickiej, ale nie wszyscy. Dwóch kandydatów jest spoza niej. Pierwszy przyjechał do nas z diecezji bielsko-żywieckiej, bo u nas chce studiować i służyć Panu Bogu. Drugi natomiast, podobnie jak to było w poprzednich latach, przybył z Ukrainy. – Chcemy w ten sposób pomóc Kościołowi greckokatolickiemu w edukacji przyszłych duchownych. Mamy możliwości, więc za zgodą księdza biskupa pomagamy – wyjaśnia ks. Chlipała. Najpierw wszyscy udali się do kaplicy, gdzie przełożeni modlili się wspólnie z kandydatami. Później przyszedł czas na egzamin. W arkuszu, który musieli wypełnić kandydaci, znalazły się pytania ze znajomości Biblii (Ewangelia św. Marka) i podstawowych prawd wiary (Kompendium Katechizmu Kościoła katolickiego i adhortacja „Evangelii Gaudium” papieża Franciszka). Potem spotkali się z przełożonymi zewnętrznymi: Marcinem Dolakiem – wicerektorem WSD i ks. Tomaszem Ziębą – prefektem odpowiedzialnym za dyscyplinę w świdnickim seminarium. Spotkanie zakończył wspólny obiad. Wyższe Seminarium Duchowne w Świdnicy przewiduje także drugi termin rekrutacji – 11 września 2018 roku o godz. 10. Zanim jednak chętni przybędą do seminarium, muszą spełnić pewne kryteria. – Najważniejsze, by najpierw zgłosić się do księdza proboszcza, porozmawiać z nim i rozeznać własną decyzję o obranej drodze życia. Później z księdzem proboszczem lub samemu należy się zgłosić do rektoratu seminarium, gdzie odbywa się wstępna rozmowa kwalifikacyjna. Trzeba tam złożyć stosowne dokumenty, które są także potrzebne, jeśli kandydat chce się dostać na Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu. Później można śmiało przyjeżdżać na egzamin – wyjaśnia rektor.