Współtworzyła animację o Niepodległej

ks. Przemysław Pojasek

|

Gość Świdnicki 47/2018

publikacja 22.11.2018 00:00

Krótkometrażowy film animowany „Odrodzenie” to dzieło wrocławskiego studia Juice, w którym od niedawna pracuje wałbrzyszanka, Anna Kuczyńska. Film opowiada o drodze Polaków do wolności.

▲	Kadr z filmu „Odrodzenie”. Od tygodnia można go zobaczyć w kinach Cinema City w całej Polsce oraz na stronie  www.odrodzenie-film.pl lub You Tube. ▲ Kadr z filmu „Odrodzenie”. Od tygodnia można go zobaczyć w kinach Cinema City w całej Polsce oraz na stronie www.odrodzenie-film.pl lub You Tube.
Ks. Przemysław Pojasek /foto gość

Współtwórczyni opowiada nam o tym, jak trafiła do studia tworzącego animację. – Będąc studentką, musiałam zaliczyć praktyki, co było świetną okazją do zdobycia doświadczenia w branży, która mnie interesuje. Moim pierwszym wyborem było studio Juice. Przyjęli mnie i włączyli do projektu „Odrodzenie”, który zaczęli tworzyć jeszcze przed moim przyjściem – wyjaśnia Anna.

Mówi, że praca przy projekcie to nie tylko cenne doświadczenie w dziedzinie tworzenia grafiki. – Do konsultacji nad treścią filmu został zatrudniony historyk, który pilnował każdego szczegółu. Kiedy zobaczył, że bagnety polskich wojsk mają zły kształt, trzeba je było zmieniać w kilku scenach. Dzięki pracy nad „Odrodzeniem” dowiedziałam się także, że w 1920 roku powstał plakat „Do broni”, nawołujący do wstąpienia do Armii Ochotniczej, dowodzonej przez generała Józefa Hallera. To właśnie z tego plakatu pochodzi przedstawienie bolszewizmu jako trójgłowej hydry, którą możemy zobaczyć w scenie ukazującej Cud nad Wisłą – dodaje. Ania opowiada nam również o wielu szczegółach animacji, które trudno dostrzec przy pierwszym obejrzeniu filmu. – Warto zwrócić uwagę na występujące w nim postacie wieszczy, muzyków, naukowców czy sportowców z historii Polski. Staraliśmy się wszystkie te osoby wiernie odwzorować. I tu znów ciekawostka, bo przy tworzeniu postaci Stefana Banacha okazało się, że był on leworęczny. Poprawienie sceny pisania przez niego wzorów matematycznych powierzono właśnie mnie – uśmiecha się. Dodajmy, że film powstał na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Animację stworzyło studio Juice, a za produkcję odpowiada agencja kreatywna Tengent. Scenariusz napisali Tobiasz Piątkowski, Krzysztof Noworyta i Marcin Karolewski, który jest także reżyserem.