Mieli swoje ŚDM

ks. Przemysław Pojasek

|

Gość Świdnicki 6/2019

dodane 07.02.2019 00:00

Młodzież z Nowej Rudy-Słupca postanowiła wspólnie spędzić czas na zabawie i formacji, podczas gdy w Panamie trwało spotkanie z papieżem.

Bal karnawałowy to okazja do założenia wyjątkowych strojów. Bal karnawałowy to okazja do założenia wyjątkowych strojów.
Ks. Marcin Zawada

Zaczęło się od balu karnawałowego, na który zaprosił ks. Marcin Zawada 24 stycznia. Ponad 160 osób przebranych w najróżniejsze stroje wspólnie bawiło się w kawiarni „Ewelina”. – Uczestnicy musieli uruchomić wyobraźnię, przejrzeć szafę z ubraniami, a często nawet zaangażować całą rodzinę w tworzenie niepowtarzalnego przebrania. Starania młodzieży oceniało jury, w którym znaleźli się nauczyciele, rodzice i uczniowie. Spośród przebranych za siostry zakonne, królewny, upiory, pszczółki i wesołe pielęgniarki ostatecznie nagrody w postaci jednorazowego wejścia na kręgielnię zdobyło pięć osób – opowiada wikariusz parafii pw. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Rudzie-Słupcu.

Potem wszyscy wspólnie bawili się przy muzyce. Niektórzy z uczestników popisali się umiejętnościami tańca latynoamerykańskiego czy breakdance. – Samba, rumba i cza-cza zachwycały, a akrobatyczne ewolucje w powietrzu i figury wykonywane na głowie przyprawiały o prawdziwy zawrót głowy... u oglądających. Na koniec wszyscy zatańczyliśmy belgijkę – uśmiecha się ks. Marcin. Kolejnego dnia w czasie szkolnych zajęć ksiądz katecheta zaproponował młodym wspólną wyprawę na Światowe Dni Młodzieży do Panamy. – Co nam jest potrzebne? – pytał młodych. – Na pewno porządne buty, dlatego wykorzystując kawałki kartonu, sznurek, wstążkę i inne drobiazgi, przygotujemy wyjątkowe buty na Światowe Dni Młodzieży. Ustawimy je jeden za drugim, żeby pokazały, jak długą drogę mamy jeszcze do pokonania, żeby wypełnić zalecenia papieża Franciszka – mówił. galeria zdjęć na: