Apel ze św. Janem Pawłem II

ks. Przemysław Pojasek

publikacja 11.04.2019 00:00

Skauci Króla wraz z mieszkańcami zgromadzili się w rocznicę śmierci papieża Polaka, by wspólnie się modlić i rozważać słowo Boże.

Pamiątkowe zdjęcie skautów. Pamiątkowe zdjęcie skautów.
Marek Łata

2 kwietnia wieczorem przed domem sióstr służebniczek przy al. Jana Pawła II w Kudowie-Zdroju zgromadziło się ponad 80 osób. – Spotkaliśmy się tuż przed godziną 21. Mieliśmy przygotowane wspólne śpiewy i teksty św. Jana Pawła II skierowane do młodzieży z 1997 roku. Był z nami ks. Kazimierz Marchaj, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Wspominał dzień śmierci świętego papieża i swoje osobiste doświadczenie – wspomina Jarosław Komorowski, komendant Skautów Króla szczepu nr 5 w Kudowie-Zdroju.

Opisując dalszy przebieg modlitewnego spotkania, podkreśla, że punktem centralnym było odczytanie słowa Bożego i podjęcie się wypływającego z niego zadania, by podejść do osoby, której się nie zna, i porozmawiać z nią. – Kobieta, do której podszedłem, zwróciła mi uwagę, że człowiek chromy, który potrzebował uzdrowienia przy sadzawce, nie miał nikogo, kto by go do niej przyprowadził. Uświadomiła mi, że często i nam brakuje takich ludzi, którzy przyprowadzą nas do Jezusa. Z pewnością takim człowiekiem był Jan Paweł II, który dwukrotnie odwiedził Kudowę-Zdrój – dodał.

Przypomniał także, że kard. Wojtyła nie wywyższał się. – Jak wspominają siostry służebniczki, które go wówczas przyjmowały, „był ubrany bardzo skromnie i miał pocerowaną koszulę. Mimo złego samopoczucia starał się być z innymi” – czytał z telefonu druh Jarosław. Skauci Króla trzymali wartę przy tablicy upamiętniającej to wydarzenie do 21.37, a na zakończenie odśpiewali „Barkę”.