Festyn w parafii pw. NMP Królowej Polski w Świdnicy tydzień później

ks. Przemysław Pojasek ks. Przemysław Pojasek

dodane 13.05.2019 14:13

W tym roku parafia pw. NMP Królowej Polski zorganizował swój festyn 11 maja.

Dmuchane zamki i inne atrakcje czekały na najmłodszych mimo padającego deszczu. Dmuchane zamki i inne atrakcje czekały na najmłodszych mimo padającego deszczu.
ks. Artur Tomczak

Poświęcone zbiórce pieniędzy na obiady dla najbiedniejszych dzieci Osiedla Młodych spotkanie zepsuła jednak deszczowa pogoda.

– Przez cały dzień przewijali się ludzie i było ich całkiem sporo, ale takim wyznacznikiem ilości mogą być sprzedane losy z loterii fantowej, których zawsze brakowało, a w tym roku połowa z nich została. W dodatku nikt nie wylosował nagrody głównej, tj. roweru – zdradza pani Ania, jedna z organizatorek.

Dodaje, że ci, którzy się zdecydowali przyjść, mieli co robić. – Można tu było miło spędzić czas z dziećmi, dla których nie brakowało atrakcji. W tym roku były konie, motory, karuzela czy maszynka do robienia waty cukrowej. Na scenie występowały zarówno dzieci, jak i młodzież. Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak kapela „Górale”. Głodni mogli zjeść kiełbaskę, kaszankę czy ciasto – uśmiecha się, bo sama pomagała przy jego rozdawaniu.

Na posiłki dla najmłodszych parafian udało się zebrać 5700 zł. Wszystkim ofiarodawcom organizatorzy serdecznie dziękują.